Marianna Łacek OAM – Dwie laureatki
Share
Laureatki
Przy okazji patriotycznych uroczystości, szczególnie teraz, w maju, przewija się wielokrotnie powtarzane słowo ‘tożsamość’. Kim jestem – Australijczykiem czy Polakiem/ Australijką czy Polką?
Z pewnością takie pytanie zadawały sobie nieraz dwie ubiegłoroczne maturzystki języka polskiego – Amber Muszyńska i Ashley Firth. Obydwie zdały język polski doskonale, uzyskując ‘Band 6’, czyli wynik pomiędzy 90 a 100 %.
Jako kilkuletnie dziewczynki, spotkały się i zaprzyjaźniły w Polskiej Szkole Dzielnic Północnych Sydney, North Ryde. Uczęszczały tam przez kilka lat. Tańczyły także w polskim zespole i jeździły na obozy harcerskie. Parę lat przerwy i do polskiej klasy wróciły już jako uczennice szkoły średniej. W dalszym ciągu zaprzyjaźnione, wspierały się i nawzajem uzupełniały wykonując zadane prace oraz przygotowując się do egzaminów. Doskonale zdana matura z polskiego tylko zachęciła je do dalszego zaangażowania w umacnianie polskiej tożsamości.

Fot. Ashley z ojcem, Amber z mamą
Urodzona i wychowana w Australii Amber, swoją polskość zawdzięcza przede wszystkim Rodzicom, ale także i polskiej Babci. Częste, prowadzone zdalnie rozmowy nie tylko cementowały rodzinną więź, ale pogłębiały także u młodziutkiej Australijki fascynację polskością. Parotygodniowa wizyta w Polsce, kiedy Babcia pokazała jej ruiny zamków piastowskich tzw. ‘Szlaku Orlich Gniazd’ wzbudziły u Amber chęć dokładniejszego poznania historii Polski. I taki właśnie temat wybrała sobie do ustnej matury z języka polskiego.
Całą swoją maturę Amber zdaje dopiero w tym roku. Z języka polskiego była przyspieszona – jak widać słusznie, zdobywając pierwsze miejsce w NSW (ex equo z Gabrysią Helwani z Liverpool). Teraz oprócz intensywnego przygotowywania się do egzaminów, Amber jako wolontariuszka prowadzi australijski program radiowy dla młodzieży. Niejednokrotnie wykorzystuje okazje, aby podkreślić tam swoją polskość.
Jakie wybierze studia? Możliwości ma rozległe. Bez względu czy to będzie prawo, dziennikarstwo, a może coś jeszcze innego – Amber na pewno osiągnie sukces.
Ashley, również urodzona w Australii, tak jak sobie wymarzyła, studiuje architekturę na UTS. W wolnym czasie angażuje się w działającej już drugi rok organizacji Polish Australian Youth Gathering. Pomaga w organizowaniu wakacyjnych obozów, warsztatów tańca ludowego, a także atrakcyjnego i wartościowego spędzania weekendów w gronie podobnych sobie młodych ludzi. Uczestnictwo w obozie harcerskim w Snowy Mountains nie tylko umocniło jej poczucie polskości, ale spowodowało jeszcze większe zainteresowanie Ashley historią Polski. Paweł Edmund Strzelecki, Tadeusz Kościuszko – znaczenie tych Polaków dla światowej kultury i nauki konsoliduje poczucie tożsamości.
Dwa lata przed maturą Ashley brała udział w trzymiesięcznym samodzielnym programie wymiany w Polsce. Było to dla niej wielkie wyzwanie, ale równocześnie ogromny ‘zastrzyk polskości’.
Jakie ma plany na przyszłość? Po uzyskaniu australijskiego dyplomu z architektury, Ashley planuje kontynuować w Polsce studia drugiego stopnia. Ponieważ do tej pory potrafiła zrealizować wszystkie plany i większość swoich marzeń, przekonani jesteśmy, że za kilka lat i studia w Polsce zakończy z sukcesem.
W sobotę, 2 maja, te dwie nastolatki Amber i Ashley, jak same twierdzą, ogarnęła kolejna, ogromna duma z przynależności do polskiej diaspory w Australii. Stały się bowiem laureatkami Nagrody Harcmistrza Witolda Szupryczyńskiego. Ozdobny Dyplom, jako namacalny dowód zaangażowania w polskość i trzycyfrowy załącznik jako pomoc w podratowaniu studenckiego budżetu, to mały gest polskiej społeczności.
Każda z tych dwu nastolatek w pełni zasługuje na taką nagrodę.
Amber i Ashley mogą służyć za przykład wielu młodym Australijczykom polskiego pochodzenia. A rodzice i polscy dziadkowie każdej z nich mogą być przykładem dla innych polskich rodzin osiadłych w Australii.
Marianna Łacek OAM


