Ewa i Bogumił Liszewscy – Historia pisana wierszem – Rakowice – krakowski panteon narodowy
Share
Kaplica pw. Zmartwychwstania Pańskiego na Cmentarzu Rakowickim. Fot. z archiwum autorów.
Ten kto się rodzi, kiedyś umiera,
jednakże ludzi ten moment smuci,
z trudem ta prawda do nich dociera,
kto z prochu powstał, w proch się obróci.
Śmierć tak naprawdę życia nie zmienia,
słońce też świeci po tamtej stronie,
duszę niebiosom oddaje ziemia,
nowy początek to, a nie koniec.
Bogumił Liszewski
12.09.2026
Początki największych polskich cmentarzy sięgają korzeniami przełomu osiemnastego i dziewiętnastego wieku. To wówczas zaborcy nakazali likwidację małych cmentarzy przykościelnych, znajdujących się często w centrach miast, i wyprowadzenie pochówków poza ich obrzeża. Tak powstał krakowski Cmentarz Rakowicki, obecnie największy i najstarszy wciąż jeszcze czynny cmentarz komunalny.
Przeznaczone dla niego grunty z podkrakowskiego folwarku leżącego w wiosce Prądnik Czerwony odległe były o ponad kilometr od rogatek miejskich. Rząd austriacki odkupił je od karmelitów bosych z Czernej, ale koszty urządzenia cmentarza przeniósł na miasto. Jego powierzchnia w chwili oddania do użytku w 1803 roku wynosiła niecałe sześć hektarów. Nikt wówczas nie przewidywał takiej eksplozji demograficznej, jaka nastąpiła na ziemiach polskich w następnym stuleciu. Liczba ludności Krakowa wzrosła w ciągu półtora wieku dziesięciokrotnie.
Miasto w kolejnych latach dokupowało kilkukrotnie nowe grunty i sześciokrotnie powiększało teren nekropolii. Jej dzisiejszy obszar przekracza czterdzieści dwa hektary, a aktualną liczbę nagrobków szacuje się na siedemdziesiąt pięć tysięcy. W ciągu dwustu lat dokonano tam przeszło dwustu tysięcy pochówków. W 1976 roku cmentarz otrzymał status zabytku historii i traktowany jest jako panteon miejski.
W budowie nekropolii partycypowały sąsiadujące z osiemnastowiecznym Krakowem gminy i one również otrzymały prawo do grzebania na niej swoich zmarłych mieszkańców. Miejscowości te stały się z czasem dzielnicami Krakowa. Cmentarz Rakowicki przyjął swoją nazwę od biegnącej obok niego ulicy prowadzącej do ówczesnej podkrakowskiej wsi Rakowice. Jako budulec ogrodzenia w najstarszej części nekropolii wykorzystano kamień i cegłę pochodzącą z rozbiórki dwóch przebudowywanych na początku osiemnastego wieku krakowskich kościołów.
Rakowice dostępne były od samego początku dla wszystkich zmarłych mieszkańców Krakowa bez względu na narodowość, pochodzenie społeczne, status majątkowy, czy wyznanie. W pierwszym okresie funkcjonowania cmentarza obowiązywał na nim zakaz stawiania wystawnych kamiennych nagrobków. Na budowę tego typu obiektów potrzebne było specjalne zezwolenie władz miejskich.
Początkowo przeważały więc mogiły ziemne z krzyżami, otoczone niekiedy metalowymi lub drewnianymi płotkami. Stopniowo zaczęły pojawiać się okazalsze nagrobki z wieloma zdobieniami. Budowano nagrobki w kształcie sarkofagów, trumien, piramid, obelisków, łuków, kolumn, katakumb, a także miniaturowych kapliczek. Niektóre z nich były na tyle duże, że można w nich było odprawiać nabożeństwa żałobne.
Groby zdobiono rzeźbami, figurami postaci biblijnych, aniołów, płaczących kobiet, statuami zwierząt, a także symbolami przemijania i śmierci, takimi jak piszczele, czy czaszki. Umieszczano też bardzo wymyślne, niekiedy wierszowane epitafia, opisujące zalety i osiągnięcia zmarłego. Najstarsze, zabytkowe nagrobki są miniaturowymi dziełami sztuki sakralnej, a sam cmentarz pełni obecnie rolę skansenu, i traktowany jest jako jedno z kolejnych krakowskich muzeów pod gołym niebem. Odwiedzając go można wiele dowiedzieć się o przeszłości miasta, dawnych architektonicznych stylach, modach oraz zapoznać się z historiami ludzi tutaj pochowanych.
Cmentarz, który miał początkowo charakter pozamiejski obecnie znalazł się w ścisłym centrum miasta, leży bowiem w granicach administracyjnych dzielnicy Stare Miasto. Oprócz niego na terenie Krakowa funkcjonuje jeszcze kilkadziesiąt innych cmentarzy komunalnych i wyznaniowych, katolickich, prawosławnych, ewangelickich i żydowskich. Niektóre z nich są już nieczynne, lecz zachowane ze względu na historyczne nagrobki.
Austriacy przez bardzo długi czas nie wyrażali zgody na wybudowanie na Rakowicach murowanej kaplicy. Kilka lat po otwarciu nekropolii postawiono co prawda małą, drewnianą, ale już wkrótce znalazła się w skandalicznym stanie technicznym. Po wielu latach administracyjnej mordęgi udało się w końcu bogatemu krakowskiemu małżeństwu Helclów wybudować kaplicę murowaną pw. Zmartwychwstania Pańskiego. Nie była ona wysoka, ze względu na to, że Kraków został ogłoszony twierdzą, niemniej zapewniała godne warunki odprawiania obrzędów. Anna i Ludwik Helclowie przeznaczyli ją dla wszystkich mieszkańców Krakowa. Obiekt zachował się do dnia dzisiejszego, a fundatorzy oraz kilku innych członków ich rodziny spoczywają w jej kryptach.

Kwatera i Pomnik Legionistów. Fot. z archiwum autorów.
Cmentarz nie jest tak znany w Polsce, jak starszy od niego o dziewiętnaście lat lwowski Łyczaków, założone jedenaście lat wcześniej warszawskie Powązki, czy też starsza o dwa lata wileńska Rossa. W samym Krakowie przyćmiewają go sławą wielowiekowe Krypty Królewskie na Wawelu oraz Narodowy Panteon na Skałce. Cieszą się one największym zainteresowaniem turystów, jednakże w ostatnich latach zaczyna się to zmieniać.
Odwiedzający Kraków turyści chcą też obejrzeć groby pochowanych wybitnych Polaków na Cmentarzu Rakowickim. Są wśród nich słynni dowódcy, żołnierze, powstańcy, spiskowcy, politycy, pedagodzy, uczeni, filozofowie, księża, sportowcy, trenerzy, artyści, kompozytorzy, malarze, aktorzy, literaci, piosenkarze, poeci, a nawet kandydaci na ołtarze i święci. Znajduje się tutaj zachowany jako pamiątka historyczna, pusty już obecnie grób znanego dziewiętnastowiecznego artysty malarza, powstańca styczniowego, założyciela zakonu albertynów świętego Adama Chmielowskiego, znanego pod imieniem zakonnym brat Albert. Jego relikwie spoczywają obecnie w krakowskim Sanktuarium Ecce Homo.

Pierwszy, historyczny obecnie pusty grób Adama Chmielowskiego, świętego brata Alberta. Fot. z archiwum autorów.
Pochowana jest tutaj pielęgniarka krakowskiego szpitala im. św. Łazarza, mistyczka, służebniczka Boża Rozalia Celakówna, której proces beatyfikacyjny jest w toku. Pusty sarkofag przygotowany z myślą o jej przyszłej beatyfikacji znajduje się w krakowskiej bazylice pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Na starej części cmentarza można obejrzeć grobowiec Apolla Korzeniowskiego, ojca znanego polskiego powieściopisarza tworzącego w języku angielskim Josepha Conrada.
Najstarsza część cmentarza znajduje się w jego południowo-zachodnim narożniku. Zachowało się tam wiele mieszczańskich nagrobków z początków osiemnastego wieku. Spoczywają tu m.in. twórca krakowskich Plant Florian Straszewicz, a także poeta i dramaturg Lucjan Rydel, będący pierwowzorem „pana młodego” z poematu „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego.
Indywidualne groby i większe kwatery, pomniki żołnierskie i powstańcze stanowią dzisiaj ważny element tożsamościowy cmentarza. Są to m.in.: kwatera ofiar wojny polsko-bolszewickiej; kwatera Legionów Polskich z pomnikiem zawierająca groby żołnierzy walczących przeciwko Rosji w okresie I wojny światowej, kwatera i obelisk upamiętniający uczestników wszystkich powstań niepodległościowych.
Na Cmentarzu Rakowickim powstały też pomniki: Ofiar Komunizmu, Ofiar Hitlerowskiego Ludobójstwa oraz Ofiar UPA. Jest też Pomnik Rokitniańczyków, upamiętniający polskich kawalerzystów, bohaterów walk pod Rokitną na Bukowinie (dziś Ukraina). Prochy poległych w tej bitwie żołnierzy w okresie międzywojennym sprowadzone zostały do Polski i złożone obok pomnika.

Pomnik Rokitniańczyków. Fot. z archiwum autorów.
Jedną z najbardziej interesujących rzeźb jest Anioł Zemsty z mieczem w dłoni. Figura ta znajduje się przy kwaterze ofiar zabitych podczas bombardowania Krakowa przez Austriaków w okresie Wiosny Ludów. Ta odważna w swojej wymowie rzeźba stanęła jeszcze w czasie zaborów, na rok przed wybuchem I wojny światowej. Na Cmentarzu Rakowickim spoczywa czterech byłych prezydentów Krakowa. Są to: lekarz i profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego Józef Dietl (prezydent w latach 1866–1874), adwokat Mikołaj Zyblikiewicz (1874 –1881), ekonomista i prawnik Juliusz Leo (1904 –1918) oraz legionista, twórca polskiej kawalerii Władysław Belina-Prażmowski (1931-1933).

Anioł Zemsty – rzeźba na kwaterze Krakowian zabitych podczas austriackiego ostrzału miasta w okresie Wiosny Ludów. Fot. z archiwum autorów.
Na reprezentacyjnym miejscu w środku alei głównej stoi grobowiec największego polskiego malarza historycznego Jana Matejki. Powstał jeszcze za życia artysty i ma kształt neoklasycystycznej kaplicy. Spoczywają w niej także członkowie jego rodziny, m.in. żona Teodora. Przy tej samej alei jest też grobowiec rodziny Kossaków, z której wywodziła się trójka słynnych malarzy, a także grób zmarłej w Los Angeles najwybitniejszej polskiej aktorki Heleny Modrzejewskiej.

Grobowiec Jana Matejki. Fot. z archiwum autorów.

Grobowiec Heleny Modrzejewskiej. Fot. z archiwum autorów.
Dużym zainteresowaniem odwiedzających cieszą się groby krakowskich aktorów, piosenkarzy i poetów zmarłych na przełomie dwudziestego i dwudziestego pierwszego wieku. Część z nich spoczywa w grobach rodzinnych znajdujących się w różnych częściach cmentarza, jak np. piosenkarz Zbigniew Wodecki, ale większość z nich chowanych jest w Alei Zasłużonych. Jest tam m.in. grób znakomitego pieśniarza i kompozytora Marka Grechuty, twórcy krakowskiej „Piwnicy pod baranami” Piotra Skrzyneckiego, wybitnego aktora Jerzego Bińczyckiego czy piosenkarki Ewy Demarczyk.

Grób dzieci utraconych na wojskowej części Cmentarza Rakowickiego. Fot. z archiwum autorów.
W 1920 roku w obręb Cmentarza Rakowickiego włączono nowo powstały Cmentarz Wojskowy. Obok kwater powstańców śląskich i wielkopolskich, krakowskiej młodzieży poległej w obronie ojczyzny na różnych frontach, żołnierzy polskich z okresu II wojny światowej, oraz uczestników powojennej antykomunistycznej konspiracji są tam też kwatery niemieckie i rosyjskie. Cmentarz wykorzystywali bowiem Niemcy w okresie II wojny światowej, a także Rosjanie po 1945 roku. W części tej chowano też jeńców brytyjskich zmarłych w Polsce w okresie II wojny światowej. Jest to jeden z trzech tego typu brytyjskich cmentarzy w naszym kraju. Znajduje się tam też mogiła rodziny Wojtyłów i Kaczorowskich, w której pochowani są rodzice Karola Wojtyły. Przy wejściu głównym do tej części nekropolii jest pomnik papieża Jana Pawła II, na którym zaznaczono daty jego wizyt przy grobowcu rodzinnym w trakcie pielgrzymek do ojczyzny.

Grób rodziców papieża Jana Pawła II na wojskowej części Cmentarza Rakowickiego. Fot. z archiwum autorów.
Cmentarz Rakowicki warto zwiedzać nie tylko w listopadzie przy okazji przypadających w tym miesiącu świąt. Jest piękny w każdej porze roku, a szczególnie w okresie wiosennym, letnim i wczesną jesienią. Ma charakter parku, na terenie którego znajdują się groby. Nekropolia zaplanowana jako egalitarna, przekształca się powoli w cmentarz elitarny. Miejsca we wznoszonych współcześnie przez Zarząd Cmentarzy Komunalnych kryptach budowanych na miejscach likwidowanych starych, ziemnych grobów sprzedawane są na licytacjach. Pochówek w tym miejscu staje się więc powoli luksusem i w przyszłości nie każdego będzie na niego stać.
Ewa i Bogumił Liszewscy


