Beata Joanna Przedpełska – Echa Warszawskich Salonów
Share
Fot. do felietonu „Młodzi i film”. Reżyser filmu „Pieśń wieloryba Michał Hytroś i aktor Krzysztof Globisz
POLSKA – ALGIERIA
Spotkanie dyplomatyczne z okazji 71. rocznicy Rewolucji Listopadowej, na które zaprosił Ambasador Algierskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej J. E. Mohamed Salah Eddine Belaid było okazją do przypomnienia historii tego państwa i jego związków z Polską. Algierczycy świętują rocznicę rozpoczęcia rewolucji przez Front Wyzwolenia Narodowego, który zainicjował walkę o niepodległość (1954-1962). W wyniki walk kraj zdobył suwerenność i rozpoczęły się przemiany społeczno-polityczne. Pełną niepodległość Algieria uzyskała w 1962 roku; rok później przyjęto pierwszą konstytucję, a premierem i pierwszym prezydentem republiki został Ahmad Ben Bella. Tyle historii; dziś Algieria jako największe państwo w Afryce i dziesiąte co do wielkości państwo świata zajmuje niewątpliwie znaczące miejsce. Ambasador zwracając się do przedstawicieli wielu instytucji rządowych, przyjaciół swojej placówki, reprezentantów resortu kultury, nauki i gospodarki oraz członków wspólnoty algierskiej, mieszkających w Polsce przypomniał zarówno wydarzenia z przeszłości jak i osiągnięcia obecne, a wiele miejsca w swoim przemówieniu poświęcił kontaktom z Polską. Współpraca polsko-algierska ma długą tradycję. Polacy pojawili się tam w latach 30-tych XIX wieku i zapisali się licznymi dokonaniami. Początkowo byli to emigranci polityczni, szukający schronienia i osiedlający się na tamtejszych terenach.

W okresie powojennym, głównie od lat 60-tych XX wieku przyjeżdżała wykwalifikowana kadra: lekarze, inżynierowie, architekci i naukowcy – specjaliści, którzy pomagali budować instytucje administracji państwowej i gospodarkę. Obecnie szacuje się, że Polonia w Algierii liczy około czterystu osób. Nawiązane w 1962 roku stosunki dyplomatyczne pozwoliły podpisać szereg umów dwustronnych o współpracy w różnych dziedzinach. Odbywały się konsultacje na szczeblu ministerialnym, rozszerzające wymianę gospodarczą, naukową i techniczną. Algieria to ważny partner dla Polski i vice versa. A w pamięci mieszkańców pozostają Polacy, którzy zasłużyli się dla ich kraju. Znany rzeźbiarz Marian Konieczny zaprojektował tam wiele obiektów (m.in. Pomnik Chwały i Męczeństwa w stolicy), za co otrzymał wysokie odznaczenie państwowe – Złoty Medal Prezydenta Algierii. Trener Stefan Żywotko w latach 1977-1991 z ogromnym sukcesem prowadził drużynę piłkarską JS Kabylie, która triumfowała w lidze krajowej oraz w Afrykańskiej Lidze Mistrzostw. Zofia Gerlach – lekarka i pisarka – w swoich książkach opisała wspomnienia pracy w algierskich szpitalach, gdzie cieszyła się szacunkiem i podziwem współpracowników. A doktor Bogdan Szczygieł nie tylko leczył, ale zajmował się kolekcjonowaniem cennych obiektów sztuki Tuaregów i po powrocie do Polski założył Muzeum Afrykanistyczne w rodzinnym Olkuszu. Warto też podkreślić znaczący rozwój relacji kulturalnych i akademickich na linii Polska-Algieria oraz oczywiście walory turystyczne tego kraju, fascynujące podróżników – także z Polski.
W KATARZE
Uroczyste spotkanie z okazji Dnia Narodowego Państwa Katar, na które zaprosił Ambasador J. E. Saoud bin Abdulla Zaid Al-Mahmoud było okazją do przypomnienia kontaktów Kataru z Polską. A jest to historia długa, bo chociaż oficjalne stosunki dyplomatyczne datują się od roku 1989, to Polska była jednym z pierwszych krajów, które uznały Państwo Katar po ogłoszeniu niepodległości w 1971 roku.

Od 2007 roku działa Ambasada RP w Katarze, a w Warszawie od 2008 roku Ambasada Kataru w Warszawie. Na przyjęciu pojawiło się wielu znakomitych gości, reprezentujących Ministerstwo Spraw Zagranicznych i inne resorty, Kancelarię Prezydenta RP, Sejmu i Senatu; dyplomaci i biznesmeni. W przemówieniu powitalnym Ambasador Państwa Katar w Polsce przekazał gratulacje od władz katarskich, podkreślając znaczenie pracy i współpracy oraz rolę Kataru we wspieraniu pokoju na świecie, mediacji w konfliktach regionalnych i międzynarodowych oraz pomoc humanitarną. Niewątpliwie ważnym elementem jest rozwój relacji na linii Katar-Polska. Ostatnio kontakty te się znacząco zacieśniły, szczególnie w zakresie gospodarki i handlu, dzięki wizytom na wysokim szczeblu. W lipcu 2024 roku złożył wizytę oficjalną w Polsce Amir Państwa Katar – Jego Wysokość Sheikh Tamim ibn Hamad Al Thani, co zostało szeroko odnotowane w mediach. Rozmaite umowy dwustronne określono jako kamień milowy w relacjach, z perspektywą na dalszą współpracę, także kulturalną i naukową. Katar to kraj, który może fascynować podróżników.
Chociaż jego powierzchnia wynosi niewiele (około 11,5 km kw.) i jest porównywalna do wielkości naszego województwa, pod względem finansowym jest imponujący. To synonim luksusu, rozmachu architektonicznego i zaskakującego połączenia tradycji z nowoczesnością. Jego historia zadziwia: mieszkańcy w dawnych czasach utrzymywali się z poławiania pereł, ale kiedy odkryto zasoby ropy naftowej i gazu, kraj stał się jednym z najbogatszych na świecie. Dziś nie kojarzy się z rybackimi osadami i namiotami Beduinów, ale z luksusowymi willami, limuzynami, prywatnymi samolotami i wieżowcami, wyrastającymi na ulicach stolicy – Doha. To „Manhattan na pustyni” – tak mówi się o tym mieście, które jest symbolem bajecznej metamorfozy. Tam tradycja przodków przeplata się z nowoczesnością, ze śmiałymi wizjami futurystycznymi. Dla turystów interesujący jest stary, zabytkowy port w Doha o specyficznym klimacie, bazar Souq Waqif o tysiącletniej tradycji. To serce stolicy, labirynt wąskich uliczek z setkami sklepów, gdzie można kupić wszystko: od biżuterii, ubrań, owoców i przypraw (szafran jest droższy niż złoto!) po antyki i elektronikę. Imponujące stadiony, gdzie rozgrywano mecze World Cup 2022, domy towarowe, Muzeum Narodowe w kształcie róży pustyni, Muzeum Sztuki Islamu na sztucznej wyspie, biblioteka ze zbiorami – także w wersji cyfrowej, zawierająca tysiące archiwaliów: mapy, książki, rękopisy. Dzięki Qatar Airways dystans Warszawa-Doha można pokonać w zaledwie pięć i pół godziny.
ŚWIĘTO ALBANII
Z okazji Święta Niepodległości i Narodowego Dnia Republiki Pani Ambasador J. E. Mimoza Halimi zaprosiła na spotkanie w gronie dyplomatów, przedstawicieli świata polityki, biznesu i kultury. W Albanii Dzień Niepodległości/ Dzień Flagi obchodzony jest bardzo uroczyście na pamiątkę 1912 roku, kiedy w mieście Wlora Ismail Qemali zwany „Ojcem Niepodległości” proklamował powstanie suwerennego państwa (został także pierwszym premierem niepodległego kraju). Właśnie wtedy wciągnięto na maszt sztandar, nawiązujący symboliką do rodowej flagi Gjergia Skanderberga, bohatera walczącego z Turkami. Przedstawia czarnego bizantyjskiego orła na czerwonym tle, a uszyła ją wówczas patriotka Marigo Pozio. „Hymn o fladze” od tej pory (oficjalna wersja przyjęta w 2022 roku) jest hymnem państwowym Albanii, do tekstu poety Aleksandra Stavre Drenova z muzyką rumuńskiego kompozytora pochodzenia polskiego – Cipriana Porumbescu (utwór z 1880 roku). Polskę i Albanię łączą od lat kontakty dyplomatyczne, nawiązane w dwudziestoleciu międzywojennym. W 1938 roku przedstawiciel Polski – poseł Władysław Gunther-Schwarzburg został zaproszony na ślub albańskiego króla Zogu I, co było nie lada zaszczytem. Tuż po II wojnie światowej te kontakty kontynuowano; w 1954 roku podniesiono je do rangi ambasad. Rozszerza się współpraca na polu gospodarki, inwestycji, kultury, nauki i turystyki. Albańczycy chętnie podejmują studia w Polsce, wybierając kierunki ekonomiczne, medyczne, inżynierskie oraz informatykę. Na naszych uczelniach, na bałkanistyce można uczyć się języka albańskiego, wyjeżdżać na staże naukowe do Albanii. A skoro mowa o turystyce: oprócz stolicy kraju – Tirany z Narodowym Muzeum Historycznym, przybliżającym dzieje miasta – warto odwiedzić kilka innych atrakcyjnych miejsc, wpisanych na listę UNESCO. To Butrint, założony podobno przez uciekinierów ze starożytnej Troi, Berat zwany „miastem tysięcy okien” ze względu na oryginalną architekturę, Gjirokastra – miasto srebrnych dachów z imponującą fortecą z XIII wieku. A także kanion Osumi o długości 13 km, cud natury dla miłośników dzikiej przyrody i… przygody, bo kiedy wypełnia się wodą można przepłynąć go kajakiem. I jeszcze ciekawostka: największa w Polsce kolekcja etnograficzna dotycząca Albanii znajduje się w Muzeum Kultur Świata w Poznaniu.

Fot. Pani Ambasador Albanii w Polsce, J. E. Mimoza Halimi
MŁODZI I FILM
Tuż przed świętami, w kinie Kultura, Studio Munka zaprosiło na ostatni w tym roku, przedpremierowy pokaz najnowszych produkcji krótkometrażowych. Patrona Studia przedstawiać nie trzeba: Andrzej Munk (1921-1961) był cenionym reżyserem filmowym, wykładowcą w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej w Łodzi i należał do tzw. polskiej szkoły filmowej. Zrealizował filmy, które do dziś przypominane są na seansach kinowych: „Człowiek na torze”, „Eroica”, „Zezowate szczęście”, „Pasażerka”. Jego dorobek twórczy inspiruje kolejne pokolenia. W 2008 roku powstało Studio Munka, działające w strukturach Stowarzyszenia Filmowców Polskich, patronujące debiutom młodych adeptów kinematografii. Pod jego egidą twórcy mogą zrealizować swój pierwszy projekt w profesjonalnych warunkach, otrzymać opiekę artystyczną, produkcyjną i promocję; zaprezentować i rozwijać swój talent. Wartość pracy reżyserów i scenarzystów tych obrazów potwierdzają nagrody i wyróżnienia, zdobywane na festiwalach krajowych i zagranicznych (w mijającym roku – aż prawie sto!). Podczas grudniowego wieczoru obejrzeliśmy cztery filmy: „Balony” Jakuba Michnikowskiego, „Zatańcz ze mną, tato” Małgorzaty Goździk, „Kołysanka dla psa” Joanny Różniak i „Bez reszty” Jakuba Prysaka. Pierwszy opowiada o marzeniach, które zwodzą na manowce w każdym wieku. Bohater filmu pragnie uciec od trywialnych problemów codzienności, a tytułowe balony symbolizują nietrwałość i iluzoryczność nierealnych mrzonek. Drugi film mówi o potrzebie dialogu między ludźmi, zwłaszcza w najbliższej rodzinie. Kiedy mur milczenia i pozornej obojętności rozdziela domowników, czasami wystarczy jeden pomysł, aby przełamać lody i wydobyć skrywane głęboko uczucia. „Kołysanka dla psa” to konfrontacja na linii różnicy wieku i pozycji zawodowej. Dwaj policjanci zostają skierowani do interwencji, która stanie się sprawdzianem odporności psychicznej dla nich obu. I ostatni – tajemnicza historia młodego małżeństwa. Ich azyl, uporządkowane życie może w jednej chwili okazać się nietrwałe. Na uwagę zasługują też trochę wcześniej pokazywane filmy: „Rekonstrukcja” Marcina Straucholda, historia aktorów (a właściwie statystów) występujących na planie filmowym. Wcielanie się w kreowane postacie bywa frustrujące i rodzi pytanie: na ile zacierają się granice między fikcją i rzeczywistością. Jest też problem ambicji: co zrobić, aby wreszcie zagrać bardziej eksponowaną rolę. Ciekawość budzi „Pieśń wieloryba”, dokument Michała Hytrosia, realizowany aż siedem lat. Jego bohaterem jest znany aktor Krzysztof Globisz. Po przebyciu ciężkiego udaru toczy codzienną walkę o powrót do zdrowia i pracy, bez której nie wyobraża sobie życia. Bo aktorstwo jest dla niego nie tylko perfekcyjną dykcją, ale wrażliwością, uważnością i celebrowaniem ciszy, która zastyga gdzieś w powietrzu między słowami.
BEATA JOANNA PRZEDPEŁSKA
„Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych”.
Artykuł jest dostępny na licencji Creative Commons. Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowa. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz autora/autorów oraz właściciela portalu. Utwór powstał w ramach zlecania przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, a od 01 lipca 2024 roku Ministerstwo Spraw Zagranicznych zadań w zakresie wsparcia Polonii i Polaków za granicą 2023 roku. Zezwala się na dowolne wykorzystanie utworu, pod warunkiem zachowania ww. informacji, w tym informacji o stosowanej licencji i o posiadaczach praw.


