Jan Kisielewicz – Pocztówka z Nancy – Polscy i francuscy leśnicy w poszukiwaniu lasu jutra
Share
Zdjęcie ilustracyjne Pexels
W dniu 3 czerwca 2026 państwowy las „La Forêt de Haye”, inaczej mówiąc zielone płuca Nancy, przyjął 18 leśników polskich z Państwowej Dyrekcji Lasów pod przewodnictwem pana Czesława Barteli, konsula honorowego RP w Nancy, a leśnika z wykształcenia, który od lat działa na rzecz kontaktów francusko-polskich w tej branży. Po śmierci ostatniego księcia Lotaryngii, Stanisława Leszczyńskiego, „Forêt de Haye” stał się lasem królewskim stając się obok Place Stanislas, kolejnym symbolem wyjątkowych relacji między Francją a Polską.
Delegacja polska została przyjęta przez Pana Burban, dyrektora lokalnej Agencji Dyrekcji Lasów we Francji (ONF). Pan Burban szeroko omówił schemat organizacyjny oraz zadania Agencji ONF w Meurthe-et-Moselle. W samym środku lasu wysokopiennego „Charlemagne” polscy i francuscy leśnicy spotkali także naukowców z Państwowego Instytutu Badań Agronomicznych (INRAE), którzy wskazali na duże znaczenie naukowe „Forêt de Haye”. Przedstawili nadzór nad lasem mieszanym dęby- buki pokazując technikę pobierania próbki z pnia buka, czyli „marchewki”. Wizyta ta była też okazją do przedstawienia Polakom zarządzania lasami w formach takich, jakie się stosuje w „Forêt de Haye.”
Po burzy w 1999, ONF zdał sobie sprawę, że kiedy w lesie dominuje jeden gatunek drzewa jest on mniej odporny na zjawiska atmosferyczne. Dlatego od tego tragicznego kataklizmu w 1999 roku lotaryńscy leśnicy przywiązują szczególną uwagę do sadzenia młodych drzew tak, by las stał się bardziej odporny na zmiany klimatu. Pan Jerome Burban przedstawił całą paletę działań i zabiegów na rzecz promowania w lasach bioróżnorodności. Sesja ta dobrze pokazała, że przed polskimi i francuskim leśnikami stoją podobne wyzwania co potwierdzają słowa Zastępcy Dyrektora ONF w Meurthe-et-Moselle Christophe Noël: „Wdrażamy podobne rozwiązania i tego typu wymiany doświadczeń pozwalają na wzajemne wzbogacenie arsenału podejmowanych zabiegów”.
Leśny masyw „Forêt de Haye” położony na zachodzie aglomeracji Nancy, jest oazą zieleni i ulubionym miejscem spacerów dla 290 000 mieszkańców populacji Wielkiego Nancy. W swym “wieku złotym” czyli w latach 1960 – 1990 mieściły się tam restauracje, korty tenisowe, boiska treningowe dla miejscowego Klubu piłki nożnej ASLN Nancy. „Forêt de Haye” doznał, wraz z innymi masywami leśnymi, bardzo mocnych zniszczeń w czasie huraganów w 1999 roku. Wiatry były tak potężne, że łamały lub wyrwały z korzeniami drzewa na powierzchni tysięcy ha, które samoistnie się odrodziły z popiołów. ONF wyciągnął wnioski z tej katastrofy i na dziś stara się tak zarządzać nasadzaniem młodych drzew, aby lasy stały się bardziej odporne na zjawiska atmosferyczne.
Spacerowicze i rowerzyści, którzy odwiedzają „Forêt de Haye” z pewnością zauważyli ogromne sterty drewna ułożone wzdłuż alejek. Powstały one w wyniku działań drwali z drewna bukowego i grabowego; wkrótce zostaną przetworzone na trot. Christophe Noël tłumaczy, że wszystkie ww. sterty ściętych drzew zostaną sprzedana przez filię ONF Energia Firmom z branży energetycznej.
Przy pomocy podwykonawców, ONF wdraża nowy model zarządzana lasami, który ma na celu robienie przecinek, promowanie różnorodności i mieszanie gatunków drzew tak by uzyskać las bardziej odporny Buki i graby, które zostały ścięte, ponieważ albo były chore albo przeszkadzały innym gatunkom lepiej dostosowanym do zmian klimatycznych. W kolejnych latach ONF będzie mieć znaczne ilości drzew do ścięcia. Lasy państwowe w Meurthe-et Moselle bardzo mocno ucierpiały w 1999 roku. Obecnie liczą tysiące hektarów, które sie odrodziły w sposób naturalny po ich zniszczeniu. Po 25 latach ONF przeprowadził pierwszą wycinkę „przerzedzającą” w tym nowym drzewostanie tak by dać formę lasom przyszłości. Jak już powiedziałem “Forêt de Haye” położony jest na zachodnich obrzeżach aglomeracji. ONF zarządza lasami o powierzchni 11500 ha, z czego 6200 ha stanowią lasy państwowe; 2000ha zostaną przerzedzone na rzecz różnorodności i promowania różnych gatunków drzew tak by las stał się bardziej odporny.
Huragan w 1999 roku oraz zmiany klimatu nauczyły francuskich leśników, że konieczne jest nadzorowanie najbardziej odpornych gatunków drzew w czasie ich rośnięcia. W czasie huraganu, widoczne było, że jeśli w lesie występuje tylko jeden gatunek, las jest mało odporny. W pewnym okresie usuwano nowe gatunki zasiane naturalnie na korzyść buka. Wraz z postępem stanu wiedzy technicznej i naukowej wiemy obecnie, że należy faworyzować bioróżnorodność sadząc dęby, klony, jarzęby, dzikie wiśnie nie usuwając jednak buka. Przed przystąpieniem do przerzedzania lasu, leśnicy dokonują selekcji drzew do usunięcia biorąc pod uwagę żywotność drzewa, jego obwód i stan zdrowia. Las przyszłości będzie wciąż lasem liściastym, ale będzie o wiele bardziej różnorodny, a buk będzie rzadszy. Cięcia przerzedzające przypominają ogrodnika, który przerywa marchewkę by zrobić miejsce dla większych osobników.
W okresie najbliższych 80 lat Christophe Noël przewiduje cięcia przerzedzające co 8 lub 10 lat. Ten sam zabieg jest prowadzony w lesie Puvenelle w okolicach Pont-à-Mousson. W departamencie Meurthe-et-Moselle ONF zarządza około 12 000 ha lasów państwowych co się równa 12% terytorium departamentu mając na widoku trzy cele: produkować drewno dla gospodarki i przemysłu; drewno do ogrzewania dla firm i osób prywatnych, chronić środowisko naturalne równocześnie pozwalając ludności liczącej 290 000 w aglomeracji Nancy na korzystanie z uroków lasu. Jak już wspomniałem wcześniej, „Forêt de Haye” położony na płaskowyżu w zakolu rzeki Moselle nie bez kozery nazywany jest zielonymi płucami dla 400 tys. mieszkańców aglomeracji Nancy, a rocznie przyjmuje około 2 mln osób. Jest tak rozległy, że leży na terytorium 19 gmin i 4 większych jednostek administracji.
Wraz z nadejściem pięknych wiosennych dni, ONF, który zarządza 10 500 ha lasów państwowych, stwierdza też niestety wzrost zachowań nagannych. Jak przypomina nam Christophe Noël od huraganu w 1999 roku wszystkie dukty w „Foret de Haye” są zamknięte dla ruchu pojazdów silnikowych. Pomimo tablic z zakazem dużo zwiedzających jeździ samochodami bez zezwolenia. Dukty są zamknięte dla ruchu z czterech powodów: by chronić drogi; zmniejszyć ilość dzikich wysypisk śmieci, zapobiegać pożarom i chronić środowisko. Na wiosnę w Grand Est wybuchło ponad 20 pożarów z czego kilka w naszym departamencie w pobliżu Baccarat. Większość pożarów wywołana jest grillami i niedopałkami z papierosów. Rozporządzenie prefekta zakazuje rozpalania ognisk bliżej niż 200 m od lasu od marca do października.
Z punktu widzenia ONF ochrona środowiska naturalnego to także zapewnienie spokoju florze i faunie, zamieszkującej w środku masywu leśnego oddalając ją od autostrad i drogi powiatowej, które przez niego przebiegają. Zwierzęta potrzebują spokoju i kierowcy pojazdów, którzy łamią przepisy kodeksu drogowego, nie powinni im szkodzić. Zdarza się też, że kierowcy parkują się przed barierami wjazdowymi do lasu co jest zachowaniem niedopuszczalnym, ponieważ w przypadku wypadku pogotowie, straż pożarna czy firmy pracujące w lesie nie będą mieć do niego dostępu. Wykroczenie to jest karane grzywną w wysokości 135,00 €.
Jan Kisielewicz
Źródła:
1) Dziennik Regionalny L’Est Républicain, 16/06/2026



