Marek Baterowicz – Chaos i rzezie
Share
Minęły już ponad dwa tygodnie od Sylwestra, ale nie widać, aby 2026 AD różnił się czymś od poprzedniego roku…Gdzie nie spojrzeć chaos i rzezie! Jak pisze też ks. prof. Waldemar Cisło w nr.11/2025 krakowskiego “Wpisu”, w artykule “Krzyk sumienia świata”: “Słyszę je w ruinach syryjskich miast, w ustach matek, które próbują ukoić płacz dzieci. Wyszeptują je uchodźcy w irackim Erbilu, piszą na piasku dzieci w Sudanie Południowym. Powtarzają je nauczyciele z Aleppo i duchowni z północnego Libanu.To słowo nie pojawia się jako slogan. Ono jest krzykiem sumienia świata – błaganiem wypowiadanym przez ludzi, którzy utracili wszystko poza nadzieją. (…) Oni mówią tylko: potrzebujemy pokoju. Jeśli będzie pokój – to wszystko odbudujemy. Sami”.
(…) Bez pokoju człowiek przestaje być człowiekiem…Tymczasem dla milionów ludzi na Bliskim Wschodzie (Gaza, West Bank, Cisjordania oraz Izrael), w Afryce (chyba nie ma tam kraju nie dotkniętego kiedyś wojną!) czy na Ukrainie jest on jak powietrze – niewidzialny, ale niezbędny. Bez niego nie ma nic…I Autor przypomina znaną wzruszająca scenę, gdy oto papież Franciszek ukląkł przed przywódcami zwaśnionych stron Sudanu Południowego i ucałował ich stopy, błagając o pokój. Nie dla siebie ani dla Watykanu – ale dla dzieci, które zasypiają w lęku, dla matek, które grzebią synów, dla narodów którym odebrano prawo do nadziei. Ten gest nie był dyplomacją. To było błaganie o pokój w imię Boga…” ( „Wpis” nr.11/2025, str. 12/13).
Tymczasem z Nowym Rokiem wznowiono walki w Syrii, gdzie wojsko syryjskie atakuje dziś Kurdów, żyjących w kilku państwach tego regionu i daremnie marzących o własnym państwie. Podobnie jak Palestyńczycy, którym zostały tylko namioty…A do walki o normalne państwo zerwali się Irańczycy, niestety reżim ajatollahów dokonał masakry protestantów, zginęły tysiące…W Polsce też ludzie marzą o normalnym państwie, ale boją się protestować – czy nadal pamiętają masakrę z grudnia 1970, która pochłonęła setki robotników zastrzelonych w imię Polskiej (?) Zjednoczonej Partii Robotniczej? (patrz, W.Roszkowski, Historia Polski 1914-1990, PWN 1991, str.305). Dalej więc wegetują pod “rządami” szajki Tuska, smoleńskiego zdrajcy, który na ambasadorów III RP wysyła takich sykofantów jak Bogdan Klich. Tymczasem od trzech lat III RP zamienia się w państwo bezprawia, szajka Tuska ściga niewinnych ludzi jak Mariusz Kamiński oraz Maciej Wąsik z CBA, którzy walczyli z korupcją, gdy premier Tusk otwierał parasol nad aferzystami, ks. Michał Olszewski albo Zbigniew Ziobro (także weteran walki z korupcją i gangami) czy ks. Tadeusz Rydzyk – tu naprawdę chodzi o to, że na życzenie obcych agentur chcą zamknąć toruński Park Pamięci Narodowej. Zamyka się też szpitale, aby przyśpieszyć wymieralność Polaków, zamyka też inwestycje, aby Polska się nie rozwijała, a demoluje się edukację oraz szkoły, aby Polacy zapomnieli o swojej historii. Zatem nihil novi sub tuskowym dyktatem, który napędza chaos w szczątkach III RP, tym państwie umierającej Temidy…A na kresach dalej masakra za pomocą dronów czy “oreszników”, obrazy tej powolnej zagłady oglądamy codziennie w telewizorach…Trudno więc nie zgodzić się z diagnozą prezydenta Finlandii, który trafnie sądzi, że Rosjanie rodzą się z genem imperialnym pod żebrami! Ale już markiz de Custine przejrzał naturę caratu w “Listach z Rosji” (1839), a pisał je, by ostrzec Europę: “Chcecie rządzić ziemią jak starożytne społeczeństwa: drogą podboju. Zamierzacie zawładnąć zbrojnie krajami wybranymi przez was i stamtąd uciskać resztę świata przerażeniem. Rozszerzanie potęgi, o czym marzycie, nie jest bynajmniej rozumne, nie jest bynajmniej moralne…” (op.cit., str.167 wg wydawnictwa Aramis, UJ 1989). Jakże precyzyjna analiza markiza, który ukazuje kolejne etapy tych agresji od fizycznego podboju po kontynuację presji na kraje następne poprzez wywieranie przerażenia, dzisiaj tę funkcję spełnia szantaż nuklearny. Trudniej było w czasach bolszewizmu, bo nie było atomów, więc Lenin straszył sąsiednie kraje innym sposobem: “Musimy ukarać Łotwę i Estonię wojskową represją, na przykład przekroczyć ich granice na milę albo dalej, a tam powiesić od stu do tysiąca ich biurokratów czy ludzi bogatych…(telegram do Komitetu Obrony, sierpień 1920, wg „Kings of the Kremlin”, London 2002, str.115). Dobre sobie, ukarać za co? Za to, że nie chcą tam obłędnej kolektywizacji? I władzy sowietów?
Mój Boże, a dzisiaj pułkownik KGB (relikt sowieckiego imperium) rozkazał najechać Ukrainę, a potem próbowali metody Lenina w Buczy i innych miejscowościach, metody represji, tortur. Czysty anachronizm w XXI wieku, który miał być stuleciem współpracy między narodami…Po trzech latach stosują tę metodę z powietrza, za pomocą dronów albo rakiet, a “oresznikami” straszą Europę, w której rośnie chaos po podpisaniu samobójczej umowy z Mercosurem. Chaos oraz rzezie, to główny scenariusz dla Europy w 2026, może i dla planety całej, gdy sojusznik Kremla z północnej Korei marzy o zniszczeniu Korei Południowej (a więc swych braci!) czy Japonii, która chce tylko odzyskać swoje Wyspy Kurylskie, już nie ma planów imperialnych jak kiedyś…Wyleczyła się z tej choroby, czy wyleczą się z tego na Kremlu? Dla dobra ludzkości, wielu krajów (w tym i Rosji!) byłoby to bardzo pożądane, a miliony Rosjan na emigracji, także i w samej Rosji marzą o demokracji, ten nurt wspiera były mistrz świat w szachach Garry Kasparow, osiadły w USA. Niestety, wyrok “sądu” w Moskwie oznajmił, że Kasparow popiera… terroryzm (?) i domaga się pojmania tego czempiona demokracji! Czy chcą go zesłać na Syberię jak tylu dysydentów?
Marek Baterowicz


