Pogoda w Melbourne

Polecane Strony

Marzec 1981


W marcu 1981 rozgrywa się „kryzys bydgoski” – który z lokalnego konfliktu przekształca się w wydarzenie o przełomowym znaczeniu dla dalszych losów „Solidarności”. 19 marca 1981, podczas sesji Wojewódzkiej Rady Narodowej, obecni na niej przedstawiciele lokalnej „Solidarności” zamierzają poruszyć sprawę związku rolników, jednak nie zostają dopuszczeni do głosu, a obrady zostają przerwane. Dochodzi do interwencji milicji i pobicia trzech delegatów Związku, w tym przewodniczącego bydgoskiej „Solidarności” Jana Rulewskiego. Związek reaguje ogłoszeniem na 27 marca powszechnego strajku ostrzegawczego (który staje się okazją do mobilizacji całego społeczeństwa), przygotowując się jednocześnie – na wypadek fiaska rozmów z rządem – do bezterminowego strajku generalnego od 31 marca. Ostatecznie dochodzi do zawarcia kompromisu i odwołania strajku, przy narastającym poczuciu zmarnowania ogromnej społecznej determinacji.

 

Jan Rulewski, członek prezydium Krajowej Komisji Porozumiewawczej NSZZ „Solidarność”:

To nie była żadna prowokacja, niespodziewana gra sił, w wyniku której ktoś tam oberwał. [...] Przez trzy tygodnie przygotowywano zgrupowanie sił milicji z czterech województw. Esbekom, którzy mieli nas aresztować czy bić, rozdano znaki rozpoznawcze w postaci znaczka honorowego dawcy krwi. [...] Potem na zdjęciach można było zaobserwować te znaczki, dzięki którym mogli się rozpoznawać, żeby nie pobić się wzajemnie, bo to byli ludzie z kilku województw.

Bydgoszcz, 19 marca 1981

[Janina Jankowska, Portrety niedokończone. Rozmowy z twórcami „Solidarności” 1980–1981, Warszawa 2004]  

 

Stefan Pastuszewski, dziennikarz, działacz bydgoskiej „Solidarności”:

Jeszcze Polska nie zginęła... ginie w tupocie butów i szeleście szarpanego odzienia. Bolą rozrywane ręce. Sczepieni łańcuchem, powoli wypychani i wyciągani jesteśmy w kierunku bocznego wyjścia po prawej stronie... Trzy razy powtarzamy refren, bo nie stać nas na odśpiewanie kolejnej zwrotki. Powtórzylibyśmy go i czwarty raz, gdyby nie Michał Bartoszcze, który zaintonował Rotę. Słychać przejmujący krzyk Rulewskiego.

Bydgoszcz, 19 marca 1981

[Stefan Pastuszewski, Spoglądając na zegarek..., „Wolne Związki. Pismo NSZZ Solidarność”, Bydgoszcz, nr 4/1981]

 

Bydgoszcz, po 19 marca 1981. Ludzie zebrani przed budynkiem Komitetu Wojewódzkiego Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, w którym odbywa się strajk okupacyjny rolników, żądających rejestracji swojego związku zawodowego. Fot. Lech Ścibor-Rylski / Independent Polish Agency (IPA) / Ośrodek KARTA

 

 

Z ulotki partyjnej zatytułowanej Prawda o zajściach na sesji Wojewódzkiej Rady Narodowej:

Większość osób dobrowolnie opuściła budynek. Natomiast ci, którzy stawiali opór – zostali wyprowadzeni. W czasie przywracania porządku nikt nie doznał żadnych obrażeń. Jeśli nie liczyć tego, że Jan Rulewski dokonał samookaleczenia. Sięgnął on po jakże niską i niegodną człowieka broń – prowokację. Bo jakże inaczej można ocenić samookaleczenie się. MO posiada w tym względzie niepodważalne dowody.

Warszawa, 20 marca 1981

[Krzysztof Czabański, Bydgoszcz – Marzec ’81. Dokumenty, komentarze, relacje, Wydawnictwo „Most”, Warszawa 1987]

 

Z oświadczenia KKP „Solidarność”:

Prezydium KKP „Solidarność” z powodu ataku na Związek, jego władze i obrazę godności Związku odwołuje wszelkie rozmowy z władzami i ogłasza dla wszystkich instancji związkowych, wszystkich członków „Solidarności” stan gotowości strajkowej. [...] Akcja, jaka miała miejsce 19 marca 1981 w Bydgoszczy, jest oczywistą prowokacją, wymierzoną w rząd premiera Jaruzelskiego.

Gdańsk, 20 marca 1981

[Krzysztof Czabański, Bydgoszcz – Marzec ’81…]

 

Bronisław Geremek, doradca KKP NSZZ „Solidarność”:

Rozmowy [z rządem] w Warszawie […] do niczego nie doprowadzają. W tej sytuacji odbywa się dramatyczne posiedzenie KKP. To jeden z kluczowych momentów w historii „Solidarności”. Zderzyły się tam dwie postawy, dwa sposoby myślenia. Mniejszościowy, mówiący, że kompromis jest formą uzyskiwania prawa do istnienia, poszerzenia pola swobód – z poczuciem zmęczenia większości, że władzy wszystko trzeba wyrwać, no, a skoro ona taka jest, to trzeba wreszcie przycisnąć ją do muru, żeby zrozumiała, iż naród jest po stronie „Solidarności”.

Bydgoszcz, 23 marca 1981

[Krzysztof Czabański, Bydgoszcz – Marzec ’81…]

 

Bogdan Lis, członek KKP NSZZ „Solidarność”:

Uważałem, że jeśli my natychmiast ogłosimy strajk [...], w sejmie zapadną właściwe decyzje, które w przyszłości pozwolą nam na prowadzenie bardziej spokojnej działalności, jakiej do tej pory prowadzić nie mogliśmy. [...]

            Myśmy przegłosowali takie właśnie postępowanie. Tu nastąpiło weto Wałęsy, który z trzaskiem, bo rzucając mandatem, wyszedł z sali obrad. Wtedy pojawiła się groźba poważnego, wewnętrznego konfliktu, nawet ewentualnego rozbicia Związku.

Bydgoszcz, 23 marca 1981

[Janina Jankowska, Portrety niedokończone...

 

Jan Olszewski, doradca KKP NSZZ „Solidarność”:

I to była zasadnicza oś konfliktu. Czy w tym momencie doprowa­dzamy do strajku powszechnego, czy też redukujemy żądania i pró­bujemy zawrzeć porozumienie, nie wchodząc w strajk. Strajk był pewnym zagrożeniem i pewnym atutem w naszych rękach, ale jeśli on by nastąpił, to poszlibyśmy na rękę tej stronie, która wyraźnie przygotowywała w Polsce interwencję zewnętrzną. Niesłychanie ry­zykowne było wchodzenie od razu w strajk generalny, stąd powstał pomysł strajku ostrzegawczego.

Bydgoszcz, 23 marca 1981

[Gotowość. Kryzys bydgoski 1981, Warszawa 2016]

 

Janusz Onyszkiewicz, członek Prezydium Zarządu Regionu Mazowsze:

Przygotowania do strajku w czasie konfliktu bydgoskiego naprawdę objęły wszystkich: zarówno partyjnych, jak i bezpartyjnych. Strajk ostrzegawczy był chyba najwspanialszą manifestacją jedności, jaką znają najnowsze dzieje Polski.

Warszawa, 27 marca 1981

[Janina Jankowska, Portrety niedokończone...

 

Roman Skawiński, pracownik naukowy Akademii Medycznej we Wrocławiu, w dzienniku:

Napięcie jest ogromne. Liczymy się z możliwością interwencji wojska polskiego lub inwazji ZSRR. Jednocześnie jesteśmy zdecydowani kroczyć naszą drogą. „Solidarność” opracowała zasady zachowania się na wypadek interwencji zbrojnej.

Wrocław, 27 marca 1981

[Gotowość. Kryzys bydgoski 1981...]

 

Stanisław Kociołek, sekretarz KC PZPR, na posiedzeniu Biura Politycznego:

Jesteśmy w sytuacji niezbrojnego powstania przeciwko władzy. Młodzieży atmosfera ta żywo się udziela, aprobuje ją. Propaganda „Solidarności” wręcz goebbelsowska, ale trafiająca, mająca audytorium. „Solidarność” osiąga sukces dzięki jasnej i konsekwentnie realizowanej linii destrukcyjnej. Odczuwa totalne poparcie dla swoich przedsięwzięć. Potwierdziła dzisiejszym strajkiem sprawność organizacyjną i propagandową.

Warszawa, 27 marca 1981

[Tajne dokumenty Biura Politycznego. PZPR a „Solidarność” 1980–1981, Londyn 1992]

 

Antoni Antolak, Przewodniczący Komisji Zakładowej w Zespole Szkół Mechanicznych w Nowym Targu:

Po tym strajku przygotowywaliśmy się do strajku generalnego, wzrastało napięcie, były przecieki, że może się skończyć strzelaniną.

Nowy Targ, koniec marca 1981

[Wolność i prawda. NSZZ „Solidarność” Nowy Targ i NSZZ RI „Solidarność” Podhala, Spisza i Orawy w latach 1980–1981 we wspomnieniach założycieli, Kraków 2003]

 

Andrzej Celiński, sekretarz KKP NSZZ „Solidarność”:

Rozmowy z rządem toczyły się w trzech turach. My od początku wiedzieliśmy, że dwie pierwsze są bez sensu, bo w tej sprawie musi się zebrać Plenum KC PZPR. Wałęsa miał pełną świadomość, wchodząc w te rozmowy, że obydwie strony je markują i że musi ukryć to przed Komisją Krajową, bo ci nie potrafią tego zrozumieć.

Warszawa, koniec marca 1981

[Janina Jankowska, Portrety niedokończone...

 

Andrzej Gwiazda, wiceprzewodniczący KKP NSZZ „Solidarność”:

Mieliśmy się spotkać i opracować strategię rozmów, bez podsłuchu. I wtedy okazało się, że wszyscy, jak powiedział mi portier, opuścili hotel dziesięć minut przed umówionym spotkaniem i gdzieś odjechali. Pojechali do mieszkania Andrzeja Celińskiego i tam postanowione zostało, że niezależnie od okoliczności strajk zostanie odwołany.

Warszawa, 29/30 marca 1981

[Karnawał z wyrokiem. Solidarność 1980–81, Warszawa 2005]

 

Andrzej Celiński:

Spotkaliśmy się u mnie w domu – na Stegnach. Wtedy nie mieszka­łem w domu, wobec tego dom nie był na podglądzie. Tam omówiliśmy podstawowe założenia tych ostatecznych negocjacji. Wiedzieliśmy, że trzeba będzie złamać demokrację związkową. Z jednej strony [Henryk] Wujec [z Regionu Mazowsze], z drugiej grupa kierowana przez Bogdana Lisa w Gdańsku – oni cze­kali na strajk generalny. Otrzymywałem teleksy, że w takim a takim zakładzie zebraliśmy butle tlenowe…

Więc wiedzieliśmy, że musimy złamać demokrację, że podejmiemy decyzję w taki sposób, aby Komisja Krajowa musiała ją zaakceptować.

Warszawa, 29/30 marca 1981

[Gotowość. Kryzys bydgoski 1981…]

Plakat „Solidarności” z informacją o zajściach w budynku Wojewódzkiej Rady Narodowej w Bydgoszczy. Ze zbiorów Ośrodka KARTA

Jan E. Szewc, informatyk, PEZETEL Warszawa:

Przed URM-em w Warszawie tysiące ludzi. Czy będą strajkować? Delegacja „Solidarności” wychodzi z gmachu trzymając ręce do góry z palcami ułożonymi w znak „V”. Udało się. Podpisali. Nie będzie strajku. Bliżej stojący podnoszą samochód z Wałęsą, ci co dalej, padają sobie w ramiona. Wiwaty i łzy. Wielka narodowa ulga.

Warszawa, 30 marca 1981

[Jan E. Szewc, Mój wiek XX. „Solidarność” (lata 1979–1984), Warszawa 1999] 

 

Grzegorz Palka, wiceprzewodniczący Regionu Ziemia Łódzka NSZZ „Solidarność”:

Nastrój rozgoryczenia był olbrzymi. To sobie trzeba wyobrazić tę całą pędzącą machinę, żeby coś nareszcie wydusić od władzy, coś takiego, co by dawało nam atuty w przetrwaniu. Trzeba sobie wyobrazić zawziętość ludzi, ich ogromną pracę, niektórzy z zaciśniętymi zębami, prawie płacząc ze strachu, ale robili. I potem rozwianie tego w zasadzie niczym, jakby zlekceważenie ich wysiłku.  

Łódź, 30 marca 1981

[Janina Jankowska, Portrety niedokończone...

 

Realizacja Ośrodka KARTA:

Kwerendy – zespół

Wybór i opracowanie – Szymon Majcherowicz

Ikonografia – Ewa Kwiecińska

Koordynacja – Agnieszka Dębska

Organizacja – Izabela Kotapska, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

Cykl „Preludium Wolności” jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowa. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Fundacji Ośrodka KARTA. Utwór powstał w ramach zlecania przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów zadań w zakresie wsparcia Polonii i Polaków za granicą w 2020 roku. Zezwala się na dowolne wykorzystanie utworu, pod warunkiem zachowania ww. informacji, w tym informacji o stosowanej licencji i o posiadaczach praw.

Redakcja:
296 Nicholson St.,
Footscray VIC 3011
Australia
Tel. + 61 3 9362 0128
E-mail

Polecane Strony

Redakcja:
296 Nicholson St.,
Footscray VIC 3011
Australia
Tel. + 61 3 9362 0128
E-mail

© Tygodnik Polski 2020   |   Serwis Internetowy Sponsorowany przez Allwelt International   |   Admin