Pogoda w Melbourne

Polecane Strony

Najnowsze wydanie „Tygodnika Polskiego” nr 15/22 z dnia 20 lipca br. Poniżej fragmenty niektórych artykułów, jakie zostały zamieszczone w tym numerze.

 

Przyjęło się datę 17 lipca 1936 r. uważać za początek wojny domowej w Hiszpanii, jednakże jest to wielkie łgarstwo. Istotnie, tego dnia generał Franco z Wysp Kanaryjskich proklamował powstanie, gdyż komuniści zamordowali przywódcę parlamentarnej opozycji. I hiszpańskie garnizony w Maroku wystąpiły przeciwko rządowi, bunt przeniósł się na kontynent i objął całą Hiszpanię. Czy mogło być inaczej? – pisze Marek Baterowicz w swoim najnowszym felietonie WOJNA DOMOWA W HISZPANII.

Naprawdę wojna domowa trwała od lutego 1936, kiedy po wyborach rewolucjoniści zaczęli rozbijać więzienia i uwalniać swych towarzyszy. Zapłonęły znowu kościoły, domy zakonne i szkoły jak w r.1931. Nastroje jeszcze przed wyborami podgrzewano w gazecie „El Socialista”: „ ...zrobimy w Hiszpanii, to co zrobiono w Rosji”. (...)

 

Widziałem rząd. Nie wspomnę, że we śnie. Nie napiszę też, że członka rządu widziałem. Czy tam członków. To sam uznałbym za nieeleganckie. Co z tego, że poprawnie merytorycznie – napisał Krzysztof Ligęza w felietonie DŻEM Z SARDYNEK.

Dlatego piszę: „widziałem rząd”. Stał, obserwował i dumał. To znaczy prawdopodobnie, ponieważ wątpliwości w odniesieniu do tego ostatniego terminu jednak we mnie pozostały. Następnie... ale nie, żeby zaraz od razu. Co to, to nie. Dumanie rządowe wprost wiąże się z dynamiką procesów myślowych zachodzących u członków rządu, czy tam w dumających członkach, członków rządu, zatem rzecz zrozumiała sama przez się, że uruchomienie tak skomplikowanych mechanizmów musiało czas jakiś potrwać. W końcu rząd nie prąd, na pstryk nie zadziała. (...)

 

W rubryce Echa Warszawskich Salonów przeczytamy felietony pióra Beaty Joanny Przedpełskiej

NA LUDOWO

Oskar Kolberg - etnograf, znawca folkloru, kompozytor, autor książek - jest patronem przyznawanej od 1974 roku Nagrody "Za Zasługi dla Kultury Ludowej". Dzięki kolejnym edycjom tego prestiżowego wyróżnienia poznaliśmy cenionych twórców, którzy niestrudzenie kontynuują tradycję zanikających zawodów i jednocześnie przekazują swoje umiejętności młodemu pokoleniu. Dorobek Oskara Kolberga popularyzuje Muzeum biograficzne jego imienia w rodzinnej miejscowości Kolberga: Przysusze (Oddział Muzeum Wsi Radomskiej w Radomiu). Nagrody, wręczane zwyczajowo na Zamku Królewskim w Warszawie, są znakomitą okazją do spotkania z artystami, zasłużonymi dla naszego folkloru, a jednocześnie do popularyzowania twórców i ich dzieł. (...)

WITKACY

Stanisław Ignacy Witkiewicz to artysta, którego twórczość nieustannie fascynuje i jest wciąż odczytywana na nowo. Jak dziś odbieramy jego obrazy, portrety i fotografie? - na to pytanie pomoże odpowiedzieć wystawa w Muzeum Narodowym w Warszawie. "Witkacy. Sejsmograf epoki przyspieszenia" prezentuje ponad pół tysiąca dzieł artysty ze zbiorów własnych MNW, muzeów i instytucji w Polsce oraz z kolekcji prywatnych. (...)

LOVE STORY

"Na chwile, na zawsze" - film w reżyserii Piotra Trzaskalskiego według scenariusza Mirelli Zaradkiewicz ma szansę stać się przebojem tegorocznego wakacyjnego kina. Współczesna polska "love story" zrealizowana jest bardzo sprawnie i interesująco. Opowiada historię bohaterów "po przejściach". Ona i on to bynajmniej nie jest miłość prosta. Pola (Martyna Byczkowska) robi karierę jako atrakcyjna, ale bardzo samotna piosenkarka. Borys (Paweł Domagała) jest szefem w ośrodku terapeutycznym dla młodzieży, do którego trafia wokalistka po spowodowaniu wypadku pod wpływem alkoholu. (...)

NOC Z MOZARTEM

Muzyka Wolfganga Amadeusza Mozarta nieustannie sprawia radość melomanom: jego eleganckie, stylowe kompozycje mają nieprzemijającą wartość, a opery wciąż znajdują się w repertuarze wszystkich scen świata. O Mozarcie wiemy dużo, a może nawet wszystko, znamy na pamięć jego utwory, a jednak wciąż lubimy ich słuchać. Z myślą o sympatykach talentu Mistrza od 1991 roku Warszawska Opera Kameralna organizuje Festiwal Mozartowski, będący przeglądem twórczości kompozytora. (...)

 

Od Europodów dla Antypodów Jerzy Leszczyński - TAŃCZ, CYGANIE! TAŃCZ I GRAJ!  (Z ŻYWOTA ROMÓW)

Cyganów ci w świecie dostatek choć tak naprawdę nie wiadomo, jakimi wyrazić go liczbami. Zgodnie z oficjalnym biuletynem Organizacji Narodów Zjednoczonych, prezentującym dane z 31 grudnia 2017 r., żyje ich na ziemi około czternastu milionów, z czego dziewięć w Europie i w krajach Bliskiego Wschodu. Rzeczywistej populacji Romów chyba nigdy nie uda się ustalić, społeczność owa bowiem od stuleci prowadzi wędrowniczy tryb życia, nie respektując granic miejscowości, regionów, a nawet krajów. Cyganie rządzą się własnymi prawami, nie potrzebują więc żadnych marionetkowych praw marionetkowych kraików owego marionetkowego globu. (...)

Fot. Stefan Dymiter

Comiesięczny dodatkowy felieton p. Krzysztofa Ligęzy z cyklu Las rzeczy

ZAMKNIĘTE Z POWODU

Niektórzy najpierw hodują, a następnie zbierają grzyby. Co jednakowoż po stokroć ciekawsze od dowolnej z przeszłych (oraz od każdej z przyszłych) wypowiedzi Tuska Donalda, wspomnianym hodowcom i zbieraczom żaden las do tego niepotrzebny.

Nie wiedziałem tego. Człowiek uczy się całe życie i umiera, nie wiedząc tego czy owego. Można powiedzieć, że umiera bezwiednie. Pieczarki, to owszem, wiem, rozumiem. Koński nawóz i tak dalej. Ale wspomniani hodowcy i zbieracze hodują i zbierają grzyby we własnych domach. Czy tam w swoich mieszkaniach. Po strychach, piwnicach, szafach, po szufladach? W kocich kuwetach? W skrzynkach na kwiaty?

Całe teksty w drukowanym wydaniu "Tygodnika Polskiego". Zapraszamy.

Redakcja:
19 Carrington Drive,
Albion Vic 3020
Australia
Tel. + 61 3 8382 0217
E-mail

Polecane Strony

Redakcja:
19 Carrington Drive,
Albion Vic 3020
Australia
Tel. + 61 3 8382 0217
E-mail

© Tygodnik Polski 2020   |   Serwis Internetowy Sponsorowany przez Allwelt International   |   Admin