Pogoda w Melbourne

Polecane Strony

2021-12-07

Drodzy Czytelnicy i Przyjaciele naszej gazety

Zapraszamy do zakupu nr 25/26 „Tygodnika Polskiego”. Jest to wydanie świąteczne, ostatnie w tym roku. Kolejny numer naszej gazety ukaże się po przerwie wakacyjnej, z datą 19 stycznia 2022 r.

Co w najnowszym numerze? Teksty naszych stałych korespondentów i nie tylko. Poniżej fragmenty artykułów opublikowanych w wydaniu świątecznym. Zapraszamy.

„Oblicza totalitaryzmu” pióra p. Krzysztofa Ligęzy

Pryszczatą twarz totalitaryzmu wieku dwudziestego znają wszyscy, wszędzie. To „polskie obozy koncentracyjne”, to mordy na Żydach – i takie tam bezeceństwa, ogólnie rzecz ujmując autorstwa nazistów.

Czy tam Polaków, ujmując rzecz szczegółowo. Natomiast totalitaryzm w wersji ze stulecia XXI, rozwija się niespodziewanie wprost na naszych oczach. Tak, w imię dobra wspólnego można eksperymentować na ludziach, zezwalając na korzystanie z produktów teoretycznie chroniących zdrowie, których skutków ubocznych wcześniej nie zbadano. Tak, macie być grzeczni. Tak, musicie się zgadzać. Tak, jesteście bezbronni. (...)

***

„Karuzela nonsensów” Marka Baterowicza

Od dawna kręci się karuzela nonsensów (i zbrodni), postawiona światu przez pusto-głowych i gangi. Fundamenty dla nich ciosała spółka z bardzo ograniczoną odpowiedzialnością, a jej dyrektor Lenin zmarł przedwcześnie i nie zdążył ujrzeć ogromu spustoszeń, jakich dokonają kołchozy i inne wynalazki z puszki Karola Marksa. Zdążył jednak powywieszać lub rozstrzelać tysiące chłopów uważanych za „kułaków”, i tak zawaliło się rolnictwo w Kraju Rad.  Pół biedy, gdy ta karuzela kręciła się tylko w Rosji. Niestety, po 1945 chora ideologia rozpełzła się po wschodniej Europie, a potem w Chinach i innych krajach Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej. (…)

***

Sztuka NIE starzenia się – Janusz Rygielski – cykl Prosto z buszu

W młodości nie wykazujemy najmniejszego zainteresowania tematem starości, a tym bardziej śmierci, naturalnie nie rozważamy jakiegokolwiek ubezpieczenia.

Kilka lat temu, z okazji urodzin, otrzymałem od osoby bardzo mi bliskiej, Ewy, bardzo ważną książkę Johna Lane zatytułowaną „The Art of Ageing – Inspiration for a positive and abundant later life” („Sztuka starzenia się – inspiracja pozytywnego i obfitego życia w późniejszym wieku”). Wtedy wydawało się, że pojawiła się ona w naszym życiu może trochę za wcześnie, ale trzymaliśmy ją... na wszelki wypadek, ha ha, na zapas. Czas tak szybko leci. W tym roku, wyjątkowo smutnym, zmarło wielu naszych przyjaciół i znajomych. Niedawno zmarł mój przyjaciel, Zdzisław Derwiński, zmarła w tym roku siostra Ewy. Bardzo bliska nam Joanna Burton od 5 dni znajduje się pod maszyną podtrzymującą życie. Lekarze czekają na zgodę rodziny na jej odłączenie. To ona czasami nadmieniała słowa „Memento mori” (łac. Pamiętaj, że musisz umrzeć) i potrafiła żyć pięknie. Może, gdyby jak mantrę, o nieuchronności śmierci codziennie przypominali wszyscy, którzy uzurpują sobie prawo do rządzenia całym światem i jego ludzkością, może nie istniałoby aż tyle zła. (…)

***

Teksty Beaty Joanny Przedpełskiej - cykl Echa Warszawskich Salonów przenoszą nas w świat kultury.

SPLENDOR WŁADZY

Prawie trzy lata trwały przygotowania do otwarcia wystawy w Muzeum Łazienki Królewskie, zatytułowanej "Splendor władzy. Wettynowie na tronie Rzeczypospolitej". Ekspozycja, prezentująca skarby materialne i artystyczne jest opowieścią o wspólnej polsko-saskiej historii, dotyczy okresu unii personalnej 1697-1763. August II i August III zapisali się w dziejach nie tylko jako władcy, ale także kolekcjonerzy i koneserzy sztuki, którzy zgromadzili wyjątkowo cenny zbiór dzieł - jeden z największych w XVIII-wiecznej Europie. (…)

VAN GOGH

Świat Vincenta van Gogha nieustannie fascynuje i zadziwia, chociaż obrazy namalowane przez tego artystę powstały 130 lat temu. Nieśmiertelne "Słoneczniki", tajemnicza, bajkowa "Gwiaździsta noc nad Rodanem", nastrojowy "Taras kawiarni w nocy"; cyprysy, drzewa oliwne, irysy, róże i bzy...Rozległe pola, kwitnące sady i ogrody...Głębia szafiru, czerwieni, żółci i zieleni z jego dzieł przyciąga jak magnes.(…)

***

Co dalej w tym numerze TP?

PRZEJRZAŁAM CHCIUKA NA WYLOT

Rozmowa z dr Bogumiłą Żongołłowicz, pisarką, poetką, dziennikarką, edytorką i dokumentalistką.

Bogumiło, trzymam w ręce pięknie wydaną książkę „Andrzej Chciuk. Pisarz z antypodów”. Jest to wydanie drugie (2021), poprawione i uzupełnione. Dlaczego drugie wydanie?

Chciałam uczcić setną rocznicę urodzin pisarza. Lockdown pokrzyżował moje plany, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Pisarz ma dwie daty urodzenia. Przyszedł na świat w Drohobyczu 13 stycznia 1920 roku, ale w 1940 roku został odmłodzony na Węgrzech – przed podróżą do Wojska Polskiego we Francji. I tak już zostało. W Titre d'identité et de voyage - z wizą australijską - w rubryce „data urodzenia” widnieje 13 października 1922 roku. 

Jak bardzo różni się wydanie drugie od pierwszego? Czy natrafiłaś na nowe dokumenty, zdjęcia czy może światło dzienne ujrzały nieznane fakty z życia autora „Atlantydy”? (...)

***

„Zrujnowana Polska i Drezno” w cyklu „Podróże w historię” Andrzeja Siedleckiego

Znudzeni dyscypliną „uzdrawiania się” w Świeradowie wpadliśmy do biura wycieczkowego. A tam niespodzianka! Jest wycieczka do Drezna, miejsca ważnego ośrodka emigracji politycznej Polaków po powstaniu kościuszkowskim i listopadowym! Riho zachwycona!

– Świetnie! Chciałam już pojechać z Wrocławia, ale żaden pociąg nie jechał do Niemiec, to dziwne (2) Jedźmy, bo blisko. T przecież stolica Saksonii i miasto Augusta II Mocnego, co Polskę zmarnował… Dodaję: - No i miejsce, gdzie zrodziło się arcydzieło romantycznej literatury - III część „Dziadów”, zwanych „drezdeńskimi”. Wycieczka była jednodniowa i krótka, jak na zwiedzanie ciekawego miasta, ale lepiej niż nic.

***

Historia pisana wierszem - Ewa i Bogumił Liszewscy „Skała Najświętszej Maryi Panny”

Na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego znajduje się wyjątkowe miejsce, w którym można oderwać się od codziennego gwaru i duchowo wyciszyć. Jest to kompleks murowanych obiektów sakralnych i wolno stojących figur umiejscowionych w otoczeniu zachwycającej, dzikiej przyrody, nazwany „Pustelnią błogosławionej Salomei”. Sanktuarium położone jest w miejscowości Grodzisko, na szczycie wzgórza nazywanego w średniowieczu „Skałą Najświętszej Maryi Panny”.

Nad całym kompleksem dominuje barokowa sylwetka kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i św. Józefa Rzemieślnika. Został zbudowany na romańskich fundamentach istniejących tu wcześniej budynków. (...)

***

Andrzej Zbiegniewski – ZHP w PRL - przyczynkarskich egzemplifikacji część II

(…) Popaździernikowa odwilż zawitała do ZHP w grudniu 1956. Odrodzenie zadekretowano na Zjeździe Łódzkim (tu Czytelników odsyłam do pierwszej części artykułu, opublikowanej w nr 19/21 z dn. 15.09.21 – przyp. AZ), którego postanowienia potrzebowały dobrych kilku lat dla przefiltrowania ku harcerskim dołom. Tak naprawdę, dopiero na początku lat sześćdziesiątych do drużynowych i ich harcerzy w pełni dotarło, że mogą wrócić do klasycznej metodyki, reaktywować obrzędowość, symbolikę i nie bać się publicznego śpiewania akowskich piosenek. W takiej właśnie atmosferze zdarzyło mi się uczestniczyć w akcji letniej na przełomie lipca i sierpnia 1963 r. (…)

***

POWIEM CI, JAK BĘDZIE – Krzysztofa Ligęzy - cykl Las rzeczy

– Jest groźniejszy niż kropla jadu tajpana pustynnego. Szybszy niż chińskie koleje wielkich prędkości. Zdeterminowany, by zabijać. Superwirus. Korona-superwirus. Omikron. Nikt nam tego nie powie, ja mówię chętnie: uciekajcie, uciekajcie.

– Co ty, chłopie, wygadujesz? – Heniek wyraźnie obruszył się, ale zaraz znowu przechylił butelkę i bulgotanie rozległo się ponownie. To był “Heineken” prosto z Amsterdamu, nie z Żywca. Do tego w nietypowej, dedykowanej imiennie butelce prezentowej o pojemności siedmiu dziesiątych litra. Miałem zatem parę sekund na ciąg dalszy.

– Podobno preferuje pustynne tereny Australii – kontynuowałem znacznie szybciej. – Znajdziesz go w zachodniej i południowo-zachodniej część stanu Queensland, w północno-wschodniej części Australii Południowej, a także w zachodniej części Nowej Południowej Walii... – w tym miejscu “Liściasty” odstawił pustą butelkę, sapnął z lubością, beknął przeraźliwie, czknął równie głośno i obdarzył mnie spojrzeniem wykrzyknikowym pod tytułem: “Weź nie chrzań!”.

Umilkłem.

Ale czekałem niedługo.

– Oxyuranus microlepidotus to gatunek węża z rodziny zdradnicowatych, ponoć jeden z najgroźniejszych jadowitych węży na świecie. Czy to celne porównanie? Tu jadowity wąż, a tam koronawirus? – już mnie prowokował.

– Koronawirus w wersji Omikron. Z licznymi mutacjami ucieczki. Pierwszy taki od paru lat, i pierwszy jak się zdaje, całkowicie poza kontrolą – wyjaśniłem.

– Przepraszam cię bardzo – tu Heniek znowu czknął – ale wyobrażałeś sobie koniec świata jak? Że na całej planecie nagle zgaśnie światło? To nie film i nie książka.

***

Jerzy Leszczyński –  Od Europodów dla Antypodów„Ratunku! Na pomoc! Ratować kolejne święta!!!”

W tym roku burmistrz galicyjskiego Vigo, socjalista Abel Caballero, nie zapalił jako pierwszy w Hiszpanii bożonarodzeniowej iluminacji, wydając na to miliony z miejskiego budżetu, a to znaczy z kieszeni mieszkańców miasta. Pierwszym świątecznie oświetlonym miastem naszego kraju (20 listopada) stało się Alicante. Barcelońska burmistrzyni Ada Colau musiała w owej gonitwie zachować daleko idącą ostrożność, ponieważ w tym roku, podczas święta dzielnicy Gràcia, tłum zebranych na placu przed ratuszem osób akustycznie ją wygwizdał nie pozwalając jej wygłosić przemówienia inauguracyjnego. „Ludu mój, ludu! Com ci uczyniła? Com obiecała i com nie spełniła?” – zdawały się dopytywać jej załzawione oczy. Musiał stanąć w jej obronie Jordi Cuixart, przeciwnik polityczny pani Colau. Burmistrz Caballero też powinien zachowywać ostrożność, ponieważ ma nad sobą szefa (prezydent junty Galicji Alberto Núñez Feijóo) z Partii Ludowej, przeciwnej socjalistom a ten potrafi przymusić go do zaśpiewania „Ludu mój, ludu”. (...)

Redakcja:
296 Nicholson St.,
Footscray VIC 3011
Australia
Tel. + 61 3 9362 0128
E-mail

Polecane Strony

Redakcja:
296 Nicholson St.,
Footscray VIC 3011
Australia
Tel. + 61 3 9362 0128
E-mail

© Tygodnik Polski 2020   |   Serwis Internetowy Sponsorowany przez Allwelt International   |   Admin