Pogoda w Melbourne

Polecane Strony

Najnowsze wydanie "Tygodnika Polskiego" nr 13/21 z dnia 23 czerwca, w którym znajdą Państwo następujące artykuły.

Felieton Marka Baterowicza - MUSIMY ODZYSKAĆ PAŃSTWO

W Warszawie odbyła się konferencja prasowa w sprawie smoleńskiej „katastrofy” (Centrum Prasy Foksal, 10 czerwca br.), która raz jeszcze przedstawiła dowody wskazujące na zamach. Znamy je dobrze, tym razem odnotujmy głos z Kanady. Oto dr inż. Bogdan Gajewski, specjalista badań katastrof lotniczych w Ministerstwie Transportu Kanady, przedstawił, jak powinna wyglądać profesjonalna komisja badająca jakikolwiek wypadek lotniczy. (...)


Komentarz Krzysztofa Ligęzy - WYBUCHI Z MUCHI

„Korzyści ze szczepień są większe, niż ryzyko dla niektórych pacjentów” – dokładnie takie zdania, ewentualnie zdania bardzo zbliżone w treści, słyszymy raz po raz. Tu i tam.

W sumie słyszymy je wszędzie. Te zdania. Z ust specjalistów je słyszymy je w pierwszej kolejności, a w drugiej powtarza je tak zwana gawiedź. Natomiast specjaliści zauważyć nie chcą, zaś niewielu ignorantów spośród gawiedzi zauważa z powodów jasnych jak słońce nad dzisiejszym Darłówkiem… – a dzisiaj jak raz z nieba nad Darłówkiem leje się żar, słusznie zwany ukropem. Nie przesadzam, co pół godziny przez kwadrans co najmniej kryję czoło, uszy oraz brzuch z przyległościami w chłodnej piwnicy – więc specjaliści zauważyć nie chcą, zaś niewielu ignorantów spośród gawiedzi zauważa, jak bardzo tego rodzaju stwierdzenia są nieprecyzyjne, w znacznym stopniu zatem zakłócają nam poprawny obraz rzeczywistości. Przy czym żartuję z piwnicą, nie z ukropem. (...)

 


Janusz Rygielski cykl Prosto z buszu, tym razem pod tytułem Dylemat: szczepić się czy nie szczepić?

Późną australijską jesienią stoję (kiedy piszę, nigdy nie siedzę) przed ekranem mojego komputera i czuję się jak niegdyś nad pustą kartką papieru.

W moim biurze, przez okno, spoglądam na zielony świat gór. Na horyzoncie króluje Bulldog. Nazwa ta nie przypomina konturami rasy psa. W pobliżu odbywały się plenery malarskie i właśnie tam przyjaciele słynnego artysty malarza Toma Robertsa obdarzyli jego tym przydomkiem. Dlaczego? Bo poza licznymi zaletami, miał i taką, że czasami wściekał się podczas wymiany argumentów, miał po prostu zamiłowanie do kłótni. Inna wersja ...bo naszkicował obrazek buldoga który uwolnił się z obroży wraz z łańcuchem. (...)

 


Wiadomości ze świata kultury w cyklu Echa warszawskich salonów, rubryki redagowanej przez p. Beatę Joannę Przedpełską

PAN KAZIMIERZ

"Urodziłem się dla piłki" - tak zatytułowano galowe widowisko telewizyjne, zrealizowane z okazji setnej rocznicy urodzin wybitnego trenera polskiej kadry narodowej w piłce nożnej: Kazimierza Górskiego. Wyjątkowo lubianego, szanowanego i zasłużonego szkoleniowca wspominali zaproszeni do studia przedstawiciele świata sportu, artyści i rodzina: syn Dariusz i córka Urszula.

BUDDY BEAR

Aż 142 figury misiów ze 138 krajów można było oglądać na Placu Zamkowym w Warszawie. Parada misiów odbyła się w 2008 roku: zachęcały do spacerów po stołecznej Starówce, zarazem reprezentowały kraje członkowskie ONZ, symbolizowały tolerancję, pokojowe współistnienie i międzynarodową współpracę. Wystawa "United Buddy Bears" przemierzała świat od 2002 roku; Polska była dziesiątym krajem w tej podróży. Każda figura miała dwa metry wysokości (a może raczej wzrostu?) i została zaprojektowana przez artystę z innego kraju.


Zaproszenie na Lwią Wyspę, czyli kolejny odcinek z cyklu Las rzeczy pióra p. Krzysztofa Ligęzy

W PIĄTEK PRZED CZWARTKIEM

Zacznijmy od przypomnienia, że postęp i nowoczesność, ogarniające człowieka współczesnego bez reszty, same przy okazji oligarchizują się na potęgę. Przypominają też kulę śniegową, toczącą się ze stoku bez nadzoru, ekspansywnie niczym lawina.

Tylko czy za to, że wieje, można obruszać się na wiatr? Czy tam na lawinę, że w dół sunie? Taki lawiny charakter: w dół sunąć, zagarniać pod siebie, dusić, dociskać, łamać, miażdżyć. I taki charakter mają też postęp z nowoczesnością. Nie żeby zaraz z definicji zły. Jak sądzę, właściwe jest przywołanie porównania z nożem i toporem rzeźnickim. Wielce przydatne narzędzia, prawda, dopóki używać ich właściwie. Ale dajcie im swobodę, niech trafią w ręce ludzi złej woli, wówczas rozszaleją się – a jeśli tylko będą mogły, będą zabijały. I tak samo jest z postępem oraz siostrą jego, nowoczesnością.


Andrzej Siedlecki – To były piękne dni, czyli wybierzmy się do Florencji z Autorem i Jego żoną.

Poprzednio zaprosiłem Państwa do florenckiego Palazzo Pitti, by obcować z pięknem Renesansu. Pozostańmy jeszcze we Florencji. Dziś zapraszam do Accademia Gallery, na krótką wizytę, gdzie także poszukiwaliśmy „poloniców.


Recenzja spektaklu "Grunt to Rodzinka" pióra Anny Niedzielskiej

16 maja miałam przyjemność obejrzeć w Domu Polskim „Syrena” w Rowville widowisko kabaretowe „Grunt to Rodzinka” wystawione przez Teatr Prób „Miniatura”. Teatr prób…? W Australii jestem stosunkowo niedawno, przyjechałam do pracy na określony kontrakt, wybuchła pandemia i zostałam. Niestety, w czasie mojego pobytu, ze zrozumiałych powodów, nie miałam wielu okazji do zapoznania się z australijską kulturą, włączając w to życie kulturalne australijskiej Polonii. Pierwszą okazją było właśnie przedstawienie „Grunt to Rodzinka”, na które pobiegłam jak spragnione zwierzę do wodopoju. I napiłam się do syta. Wspaniały spektakl! (...)


W ramach rubryki "Polacy w Australii"
30-lecie Klubu Seniora w Reservoir

Koło Polek na rzecz cierpiących na raka

Koło Polek w Południowej Australii jest najstarszą organizacją kobiecą na naszym kontynencie, działającą bez przerwy przez 67 lat w nieustającej pracy charytatywnej na rzecz potrzebujących pomocy. Zapoczątkowane w 1954 roku z myślą o Polakach fizycznie i emocjonalnie okaleczonych drugą wojną światową i rozsianych po całym świecie, Koło Polek kierowało się chrześcijańską myślą: nagich odziać, głodnych nakarmić, cierpiącym ulżyć, smutnych pocieszyć i osieroconych przygarnąć.

Z czasem Koło Polek poszerzyło swoją działalność na rzecz wielokulturowej społeczności Australii, zawsze pamiętając o Rodakach tu i wszędzie na świecie. W dzisiejszej dobie Koło Polek jest uznaną charytatywną organizacją Południowej Australii włączającą się we wszystkie akcje pomocy na rzecz potrzebujących.

Zapraszamy do prenumeraty "Tygodnika Polskiego" albo zakupu w punktach sprzedaży.

Redakcja:
296 Nicholson St.,
Footscray VIC 3011
Australia
Tel. + 61 3 9362 0128
E-mail

Polecane Strony

Redakcja:
296 Nicholson St.,
Footscray VIC 3011
Australia
Tel. + 61 3 9362 0128
E-mail

© Tygodnik Polski 2020   |   Serwis Internetowy Sponsorowany przez Allwelt International   |   Admin