Pogoda w Melbourne

Polecane Strony

W wydaniu nr 4 "Tygodnika Polskiego" znajdą Państwo informacje dotyczące wydarzeń polonijnych. Po długim okresie przymusowego zamknięcia
na Dniu Myśli Braterskiej spotkali się harcerze i harcerki z hufców w Sydney, i w Melbourne. Więcej na ten temat mogą Państwo przeczytać w nadesłanych relacjach.
Wśród ważnych wydarzeń dotyczących życia Polonii australijskiej należy odnotować powołanie Federacji Organizacji Polskich w Queensland. Krótką
informację na ten temat, a przede wszystkim zdjęcia, znajdą Państwo wewnątrz numeru.
Niedawno powołany Honorowy Konsul Generalny RP w Melbourne, Pan Andrzej Soszyński zgodził się udzielić wywiadu, w którym opowiada
Czytelnikom o sobie, swojej rodzinie, a także planach, jakie ma w związku z pełnioną funkcją. Zapraszamy do przeczytania.
Polecamy także niezwykle interesujący wywiad z pisarką Ałbeną Grabowską.
„Uważam, że książki powinny mieć walor edukacyjny. Jestem z pokolenia, o którym się mówiło, że jak czyta to znaczy, że bardzo dużo wie” – powiedziała pisarka.
Jak zawsze polecamy stałe rubryki, w tym teksty publicystyczne. Oto fragment niektórych z nich

Marek Baterowicz - Rzeczpospolita Ubu

Gdy Polski nie było na mapach świata u schyłku XIX-ego wieku wystawiono w Paryżu farsę „Król Ubu”, której akcja toczyła się w Polsce czyli Nigdzie, o
czym wspomniał nawet prezydent Andrzej Duda w dyskursie o Europie Środkowej. Tak się składa, że po okrągłym stole – sfrustrowany jego ustaleniami – wyśmiewałem w sydnejskim tygodniku polonijnym raczkującą III RP, zaprawioną cementem z PRL-u i cegiełkami z peerelowskich urzędów. (...)

Krzysztof Ligęza - CI TE OCI MOGOM KŁAMAĆ ?

Co to się porobiło! Jaruzelska Monika grzywą zarzuciła, kopytem targnęła – i zaraz odmówiła Mazurkowi Robertowi odpowiedzi na pytanie, na kogo głosowała w wyborach prezydenckich. "Nie powiem” – oznajmiła.

Olaboga! A Jaruzelska Monika to niby kto, Kamil Bortniczuk? Nie odpowiedzieć Mazurkowi? Temu Mazurkowi? Nie dziwota, że ów nie wytrzymał.

– Skoro pani nie chce zeznawać, to my znajdziemy inne sposoby – odpalił Jaruzelskiej. – Są, proszę państwa, sposoby – kontynuował pod adresem słuchaczy i widzów (rozmowy Mazurka w RFM można oglądać) – żeby Monika Jaruzelska wszystko nam wyśpiewała, więc następnym razem...

- No tak. Już obawiam się o swoje paznokcie... – zakpiła “zrażona do polityki” córka niegdysiejszego szefa WRON.

- Nie, są inne sposoby. Te, to proszę pani, to tam...

- Za tatusia, oczywiście.

(...)

Janusz Rygielski - Prosto z buszu

W roku 1988, pięć i pół roku po przylocie do Australii, „Kurier Zachodni” wydawany w Perth opublikował mój artykuł, składający się z czterech części, zaznaczonych wytłuszczonym drukiem. Pierwszą z nich zatytułowano:

MIERZENIE SIŁ NA ZAMIARY

I zawierała ona porównania organizacji wyprawy Pawła Edmunda Strzeleckiego z tragiczną wyprawą Burke’a i Willsa.

Napisałem: Niedawno telewizja zaprezentowała nam dwa filmy, które każdy, interesujący się odkryciem Australii, powinien obejrzeć. Jednym z nich był dziewięciogodzinny serial o Jamesie Cooku, drugim – film fabularny poświęcony wyprawie Burke’a i Willsa. W sumie spędziłem przed telewizorem 12 godzin i nie żałuję. Z dużą troską o historyczne szczegóły przedstawiono zdarzenia mające niemały wpływ na fakt, że oto teraz my właśnie mieszkamy w Australii.

Beata Joanna Przedpełska - Echa Warszawskich Salonów

BLASK NEONÓW

Neony wielkich miast mają w sobie coś magicznego. Przyciągają jak magnes, kuszą, fascynują. Od początku były symbolem metropolii, tętniącego życiem, dynamicznego miasta. W Warszawie pierwszy neon pojawił się w 1926 roku na skrzyżowaniu ulicy Marszałkowskiej i Alei Jerozolimskich - w samym sercu stolicy. Od tamtej chwili rozpoczął się triumfalny pochód neonowych reklam przez ulice miasta: do tego stopnia, że w latach 30-tych XX wieku powstało aż kilkaset świecących napisów, informujących o kawiarniach, sklepach, księgarniach, hotelach i firmach.

DZIEŃ KOTA

W lutym, a dokładnie 17 lutego obchodzimy Światowy Dzień Kota. Najpierw wpadli na ten pomysł Włosi; w Polsce zwyczaj przyjął się w 2006 roku, ale świętują go także Japończycy, Rosjanie, Amerykanie i Anglicy. W ten sposób nie tylko dopieszczamy swoich ulubieńców, ale zwracamy uwagę na smutny los bezdomnych zwierząt. Koty od wieków budzą ogromne emocje. Zostały udomowione około 4000 lat temu przez Egipcjan. Ceniono je za zdolności łowieckie, bo chroniły spichlerze z ziarnem przed gryzoniami.

Wywiad z Ałbeną Grabowską

Ałbena Grabowska, fot. Dorota Duda, Autorzy Książek w Obiektywie

Uważam, że książki powinny mieć walor edukacyjny. Jestem z pokolenia, o którym się mówiło, że jak czyta to znaczy, że bardzo dużo wie.

Wywiad z Ałbeną Grabowską – powieściopisarką, autorką m.in. bestsellerowej sagi „Stulecie Winnych”. Rozmowę prowadziła Krzysia Kowalczyk – Autorzy Książek w Obiektywie.

Czy zdradzi nam Pani pochodzenie tego pięknego i oryginalnego imienia?

Ałbena to imię bułgarskie. Oznacza kwitnącą jabłoń. Dostałam je od mamy, która przyjechała do Polski za swoją miłością, czyli za moim ojcem, w 1968 roku.

Jest to również imię literackie - tak zatytułowane jest znane opowiadanie jednego z największych pisarzy bułgarskich - Jordana Jowkowa.

Uważam, że to imię ogromnie mnie wyróżnia w literackim świecie. Niektórzy nawet pytają mnie, czy to jest pseudonim literacki. Przyznaję, że bardzo je lubię.

Redakcja:
296 Nicholson St.,
Footscray VIC 3011
Australia
Tel. + 61 3 9362 0128
E-mail

Polecane Strony

Redakcja:
296 Nicholson St.,
Footscray VIC 3011
Australia
Tel. + 61 3 9362 0128
E-mail

© Tygodnik Polski 2020   |   Serwis Internetowy Sponsorowany przez Allwelt International   |   Admin