Strona Główna Historia Tygodnika Redakcja Autorzy Galeria Zdjęć Archiwum Prenumerata Reklama
  • 1
  • Swieto sportowe 2013
  • 65lat
  • Banner
  • PanoramaBC

Visitor Counter

Today 5

Yesterday 20

Week 84

Month 364

All 41532

Currently are 6 guests and no members online

Polecane Strony

  

Najnowsze wydanie "Tygodnika Polskiego" - nr 21 z dnia 9 października 2019 r.

Poniżej fragmenty niektórych artykułów.

Marek Baterowicz - CHWILA REFLEKSJI

Bodaj chwilę refleksji poświęćmy naszej Ojczyźnie przed bliskimi już wyborami. Ojczyźnie, której wygrażają PO-myleńcy z Platformy Oligarchów (nigdy Obywateli!) i targowiczanie z innych partii (Targowica Totalna!), a właściwie partyjek już „kanapowych”, walczących o próg 5%procentowy. Ta przedwyborcza mozaika jest głęboko myląca, bo w tych wyborach idzie o sprawę o wiele poważniejszą niż różnice w programach (czy raczej „programach”), idzie o ocalenie szans na odbudowę Polski z chaosu korupcji i gruzu, pozostawionego po epoce PRL-u (...)

***

Krzysztof Ligęza - CZAS WYBIERANIA

Na pytanie, czym jest wolność słowa, najrozsądniej byłoby odpowiedzieć: „A kto pyta?”. Natomiast najpoważniejsza z definicji, które znam, brzmi: „Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć”.

Autor: George Orwell. Fortissimo forte napisane, przyznajmy. Gdzie tak głośno zagrał? W artykule zatytułowanym „Wolność prasy” z 15. września 1972 roku, na łamach cotygodniowego londyńskiego przeglądu literackiego „The Times Literary Supplement”. Przy czym Orwell w tym znaczeniu, że uznana marka, zaś dopowiedzenie rodem z notacji muzycznej w znaczeniu takim, że w zadanych warunkach najgłośniej, jak tylko się da. Czyli właśnie fortissimo forte.

Dla kontrastu wypada mi zacząć pianissimo possibile (możliwie najciszej) oraz lento (powoli), a następnie przez zniechęcające labirynty moderato tranquillamente (umiarkowanie spokojnie), przejść do kropki stawianej w finale z przytupem, przyświstem i wykrzyknikiem. Powiedzmy: prestissimo (maksymalnie szybko). Powiedzmy: trionfante (tryumfalnie). Powiedzmy: furioso (w furii). Więc.

***

Janusz Rygielski - Prosto z buszu - ATRAKCYJNE DOMY POLONIJNE

Od 4 października ubiegłego roku, dostępna jest zaktualizowana przez Polską Sekcję Radia SBS audycja zatytułowana Conflict Surrounding Polish Milllenium House in Melbourne (Konflikt wokół Polskiego Domu Millenium w Melbourne). Dotyczy on przejęcia przez Australian Multicultural Community Services (AMCS) polskiego Domu „Millennium”, zbudowanego i urządzonego przez Polaków mieszkających w Melbourne, w latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia. To Polacy ufundowali i własnoręcznie zbudowali ten budynek na dwóch działkach.

Istnieje podobieństwo pomiędzy Domem Millenium w Melbourne (Footscray) a Domem Polskim w Brisbane (Milton), bowiem budowę obu tych obiektów zakończono celowo w Tysiąclecie przyjęcia chrześcijaństwa przez Polskę. Kto nie zna i nie czuje znaczenia tego historycznego faktu dla Polski i Polaków, to widzi tylko budynek i jego wartość w dolarach. Dla Polaków jest to przede wszystkim wartość wyznaniowa i historyczna, która w obu przypadkach poderwała ich zmęczone ciała do bezpłatnej pracy. Dlatego obecnie, po ochłonięciu, domagają się przywrócenia swoich własności. Nadal jest im trudno pogodzić się z sytuacją, że to poświęcone miejsce nie służy dobru zorganizowanej Polonii Australijskiej.

 
***

Beata Joanna Przedpełska - Echa Warszawskich Salonów

KOTY STAMBUŁU

Kiedy Ambasador Republiki Turcji w Polsce, J. E. Tunc Ugdul zaprosił na wieczór filmowy w Ambasadzie, ucieszyłam się ogromnie. Film dokumentalny „Kedi" należy do tych opowieści, które można oglądać wielokrotnie. Chodzi bowiem nie tylko o walory fabularne, estetyczne i artystyczne obrazu, ale także o głębokie, poruszające przesłanie humanitarne. Bohaterami filmu są... koty, żyjące wolno na ulicach Stambułu. Mieszkańcy miasta przyzwyczaili się do ich obecności od tysięcy lat: karmią je, pielęgnują, kochają i nie wyobrażają sobie, aby kiedykolwiek zniknęły z ulic, placów, kawiarni i targowisk. To właśnie koty tworzą wyjątkową aurę Stambułu.

WIECZÓR Z BATIKIEM

Ambasada Republiki Indonezji w Warszawie zorganizowała niedawno wyjątkowy pokaz mody: „Batik i co dalej; podróż przez modę indonezyjską". W Muzeum Azji i Pacyfiku zaproszeni goście mogli podziwiać znakomite kolekcje projektantów, inspirowane tradycyjnymi wzorami. Batik Chic i Yoon Kla przypominają, że znana od wielu lat technika farbowania tkanin przy użyciu wosku i barwników daje niesamowite efekty. Nic dziwnego, że batik w 2009 roku został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

***

Marianna Łacek OAM - Moja polska klasa

 „TAK NIEDAWNO ŻEŚMY SIĘ SPOTKALI... a dziś pożegnania nadszedł czas...”.

Nie, oni nie znają tej rajdowej piosenki. No bo skąd? Urodzeni i wychowani tutaj... A spotkaliśmy się nieco więcej niż rok temu. W chłodny, jeszcze zimowy ranek ostatniej soboty lipca, kiedy stanęłam przed niewielką grupką przygotowującą się do matury z języka polskiego.

Do tej klasy w Chatswood ściągnął mnie pilny telefon władz Saturday School of Community Languages. Byłam wówczas w Polsce. Nie, natychmiast wrócić nie mogłam. W pierwszych dniach lipca miałam do odebrania nagrodę za wyróżniony konspekt cyklu lekcji poświęconych 100-leciu Niepodległości Polski. Galowa uroczystość odbywała się na Zamku Królewskim w Warszawie...

 

 

Całe teksty w drukowanym wydaniu "Tygodnika Polskiego". Następne wydanie "Tygodnika Polskiego" ukaże się z datą 23.10.2019

 

Relacja z 70-lecia Tygodnika Polskiego

 

 

Piątek, 18 pazdz 2019

Firmy zainteresowane reklamą prosimy o kontakt z redakcją

Ogłoszenia/Reklamy


© Tygodnik Polski 2014   |   Serwis Internetowy Sponsorowany przez Allwelt International   |   Admin